kino, teatr, muzyka

Białystok

Reaktywacja Złotej - czyli Festiwal Domu w Tykocinie

Monika Żmijewska
2010-08-24 , aktualizacja: 24.08.2010 17:09
A A A Drukuj
Kolonialne towary u Fridy Gerszun, leki u Nachuma Golina, zegary u braci Edelsztejn. Gdzieś krążyć będzie też Bruno Schulz. Na ulicy Złotej w Tykocinie czas się cofnie kilkadziesiąt lat wstecz, gdy sąsiedzi - Polacy i Żydzi żyli obok siebie w zgodzie.
Pomnik Stefana Czarnieckiego
Fot. Agnieszka Sadowska / AG
Pomnik Stefana Czarnieckiego
Ciekawa impreza - Festiwal Domu - odbędzie się w piątek i sobotę w Tykocinie. W miejscu, w którym od czasu Holokaustu nie ma jego żydowskich mieszkańców, współcześni mieszkańcy przywołają przedwojenną atmosferę. Będą warsztaty, przypominające dawne rękodzieło, czytanie poezji, oglądanie filmów. Przede wszystkim zaś ożyje tykocińska ulica Złota - przed wojną tętniąca życiem, pełna sklepików i kulinarnych przybytków - centrum handlowe i rzemieślnicze miasta. Dziś to nadal urokliwa uliczka, choć już nieco bardziej senna niż kiedyś. Ale za sprawą przede wszystkim rodziny Markiewiczów - Marii, Józefa i Jakuba - inicjatorów festiwalu oraz wielu zaprzyjaźnionych osób i instytucji - na uliczce Złotej znów będzie gwarno.

- W trakcie festiwalu chcemy choć na jeden wieczór, w "Noc Wielkiego sezonu" przywrócić jej przedwojenny charakter. Spróbujemy odtworzyć wygląd ulicy, sieć sklepów i zakładów rzemieślniczych - mówią organizatorzy z Centrum Badań nad Historią i Kulturą Małych Miast. - Hasłem tej reaktywacji jest "nocny handel", zjawisko, wokół którego rozwija się akcja opowiadania Brunona Schulza ze "Sklepów cynamonowych" - "Noc Wielkiego Sezonu". I Schulza właśnie, zainspirowanego niezwykłością wieloetnicznej kultury małego miasta, wybraliśmy na patrona całego przedsięwzięcia.

W swojej twórczości Schulz opisywał z czułością świat małych przedwojennych sklepików. Jak tak np.:

„W taką noc niepodobna iść Podwalem ani żadną inną z ciemnych ulic, które są odwrotną stroną, niejako podszewką czterech linij rynku, i nie przypomnieć sobie, że o tej późnej porze bywają czasem jeszcze otwarte niektóre z owych osobliwych a tyle nęcących sklepów, o których zapomina się w dnie zwyczajne. Nazywam je sklepami cynamonowymi dla ciemnych boazeryj tej barwy, którymi są wyłożone”.

I tak właśnie może poczujemy się w piątkową lub sobotnią noc w Tykocinie, gdy organizatorzy wspólnie z mieszkańcami miasteczka rekonstruować będą klimat dawnej Złotej. W sobotę np. pod numerem 1 otwarty zostanie "Sklep kolonialny Fridy Gerszun (aranżacja: personel sklepu Delikatesy-SMAK), pod numerem 17 - Apteka Nachuma Golina (historię sklepu opowie Ewa Wroczyńska), a pod numerem 12 w dawnym sklepie z wyrobami kaletniczymi Zaka Janina Gebert poprowadzi warsztat koronczarsko-hafciarski). Tam też posłuchać będzie można magicznej prozy Schulza i obejrzeć poświęcone pisarzowi filmy.

W piątek przez cały dzień dziać się będzie performance plastyczny "Szyldy z ulicy Złotej" - studenci ASP z Łodzi i Warszawy wraz z mieszkańcami Złotej będą odtwarzać, malować i wieszać dawne szyldy sklepowe przy tej urokliwej uliczce i w ten sposób przywracać sieć przedwojennych sklepików i warsztatów rzemieślniczych.

Zanim się to jednak wszystko wydarzy, już w środę (25 sierpnia) niemal przez cały dzień, od godz. 11 do 18 na Placu Czarnieckiego w ruch pójdą nożyczki. Warsztaty krawieckie na podstawie archiwalnych zdjęć mieszkańców Tykocina w strojach przedwojennych - poprowadzi projektantka mody i kostiumolog Monika Jakubiak. Każdy będzie mógł przygotować strój wzorowany na lata 20.-30.-te.

Warto wpaść do Tykocina na tę magiczną noc. To jedno z działań w ramach Festiwalu Domu, poprzez które inicjatorzy chcą pokazać jak ważne w historii małego miasta są domy jego mieszkańców i przechowywana w nich pamięć. Tykocin to wszak też takie miejsce - przez setki lat dom najróżniejszych wyznań i kultur: katolików, Żydów, grekokatolików, protestantów, prawosławnych.

Program

środa - piątek, 25-27 sierpnia

godz.11-18 (Plac Czarnieckiego) - Warsztaty krawieckie



piątek, 27 sierpnia

godz. 11 - 19 - Performance plastyczny - Szyldy z ulicy Złotej”

godz. 20 - Wieczór poetycko-filmowy na ulicy Złotej: Janusz Kozłowski czyta prozę Brunona Schulza w „sklepach cynamonowych” przy ulicy Złotej 17, 12, 3; „Ślepowidzeniepokaz filmu Marcina Kwiatkowskiego.

 

sobota, 28 sierpnia

godz. 11 - Czytanie prozy Brunona Schulza na ulicy Zatylniej

godz. 11 - 14 (Plac Czarnieckiego) - Otworki w manekinach”. Warsztaty fotografii otworkowej dla dzieci. godz. 20 - 23 - Noc Wielkiego Sezonuczyli wielka przemiana ulicy Złotej godz. 22 - Pokaz filmu Sanatorium pod klepsydrąw reżyserii Wojciecha Hasa

 

Podziel się