Premiera. Burza w teatrze
2012-02-04
, aktualizacja: 04.02.2012 13:06
- Ten dramat wymyka się wszelkim regułom realnego świata - mówi o "Burzy" Szekspira reżyserka Maja Kleczewska. Jej wersję tej sztuki w Bydgoszczy zobaczymy w sobotę
Tytułowa "Burza" spadnie na bohaterów dramatu niespodziewanie. Uwięzione od dwunastu lat na wyspie, żyjące w izolacji i odcięte od reszty świata szekspirowskie postacie doczekają się cudu. - Przychodzi w końcu burza, a wraz z nią w magiczny sposób udaje się przywołać całą przeszłość z wszystkimi ważnymi ludźmi sprzed lat - mówi Maja Kleczewska, reżyserka spektaklu i zarazem autorka scenariusza scenicznego. - Nastąpi moment pojednania, dzięki któremu będzie można odciąć to, co było, grubą kreską i zacząć nowe życie.
Kleczewska wraz z dramaturgiem Łukaszem Chotkowskim przyznają, że do pracy nad spektaklem podeszli bardzo osobiście. - "Burza" jest ostatnim dramatem napisanym przez Szekspira i jednocześnie jego najbardziej osobistym dziełem - mówi Chotkowski. - I od twórców, którzy biorą się za ten dramat, wymaga się osobistego podejścia do tej materii.
Mimo autorskiego scenariusza, oryginalny tekst Szekspira stanowi 60 proc. tekstu w spektaklu Kleczewskiej. - Reszta w dużej mierze jest improwizacją - wyjaśnia reżyserka.
Twórcy zdecydowali się także na eksperyment. Do współtworzenia spektaklu poprosili przyszłych widzów. Ich zadaniem było spisanie treści własnych snów. Kleczewska wykorzystała zapiski, przygotowując scenariusz spektaklu. W ten sposób chciała nawiązać do ważnego u Szekspira motywu snu. Prospero, główny bohater dramatu, który stracił królewską koronę przez podstęp swojego brata, też niejednokrotnie powtarza, że wszystko jest snem. - Dzięki temu "Burza" zyskała aktualny wymiar, ukazuje nasze "tu i teraz" - tłumaczy reżyserka. - Sny są nierealistycznym wymiarem tego spektaklu, bo i sam dramat wymyka się wszelkim regułom realnego świata.
Kleczewska współpracuje z bydgoskim teatrem po raz trzeci. Publiczność zna dobrze jej "Płatonowa" i "Babel", które zresztą spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno widzów, jak i krytyki. Dlatego oczekiwania wobec "Burzy" są tym bardziej wygórowane. Sama reżyserka już raz próbowała zmierzyć się z tym dziełem, ale próby do spektaklu w Berlinie nie zakończyły się premierą. - Czekałam na odpowiedni moment, żeby powrócić do tego tekstu - mówi. - Bo to spektakl o podsumowaniu życia, pojednaniu z przeszłością i ludźmi. To także dramat o sprawcach i ofiarach i o postrzeganiu siebie jako kogoś, kto nosi w sobie poczucie krzywdy.
Premiera spektaklu w sobotę na deskach Teatru Polskiego w Bydgoszczy.
„ BURZA” wg Wiliama Szekspira
SCENARIUSZ I REŻYSERIA Maja Kleczewska, scenografia, kostiumy Katarzyna Borkowska, dramaturgia Łukasz Chotkowski, scenariusz sceniczny Maja Kleczewska, Łukasz Chotkowski, muzyka Piotr Bukowski, reżyseria światła, wideo Bartosz Nalazek, asystent reżysera Anna Włodarska.
WYSTĘPUJĄ Karolina Adamczyk, Michał Czachor, Mirosław Guzowski, Piotr Jankowski (gościnnie), Michał Jarmicki, Artur Krajewski, Marta Nieradkiewicz, Małgorzata Witkowska oraz pies Kenzo/Łobuz
PREMIERA: 4 lutego 2012, godz. 19 (duża scena - spektakl kameralny)
KOLEJNE SPEKTAKLE: 5.02, godz. 19, 7.02, godz. 18, 8.02-9.02, godz. 19
Kleczewska wraz z dramaturgiem Łukaszem Chotkowskim przyznają, że do pracy nad spektaklem podeszli bardzo osobiście. - "Burza" jest ostatnim dramatem napisanym przez Szekspira i jednocześnie jego najbardziej osobistym dziełem - mówi Chotkowski. - I od twórców, którzy biorą się za ten dramat, wymaga się osobistego podejścia do tej materii.
Mimo autorskiego scenariusza, oryginalny tekst Szekspira stanowi 60 proc. tekstu w spektaklu Kleczewskiej. - Reszta w dużej mierze jest improwizacją - wyjaśnia reżyserka.
Twórcy zdecydowali się także na eksperyment. Do współtworzenia spektaklu poprosili przyszłych widzów. Ich zadaniem było spisanie treści własnych snów. Kleczewska wykorzystała zapiski, przygotowując scenariusz spektaklu. W ten sposób chciała nawiązać do ważnego u Szekspira motywu snu. Prospero, główny bohater dramatu, który stracił królewską koronę przez podstęp swojego brata, też niejednokrotnie powtarza, że wszystko jest snem. - Dzięki temu "Burza" zyskała aktualny wymiar, ukazuje nasze "tu i teraz" - tłumaczy reżyserka. - Sny są nierealistycznym wymiarem tego spektaklu, bo i sam dramat wymyka się wszelkim regułom realnego świata.
Kleczewska współpracuje z bydgoskim teatrem po raz trzeci. Publiczność zna dobrze jej "Płatonowa" i "Babel", które zresztą spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno widzów, jak i krytyki. Dlatego oczekiwania wobec "Burzy" są tym bardziej wygórowane. Sama reżyserka już raz próbowała zmierzyć się z tym dziełem, ale próby do spektaklu w Berlinie nie zakończyły się premierą. - Czekałam na odpowiedni moment, żeby powrócić do tego tekstu - mówi. - Bo to spektakl o podsumowaniu życia, pojednaniu z przeszłością i ludźmi. To także dramat o sprawcach i ofiarach i o postrzeganiu siebie jako kogoś, kto nosi w sobie poczucie krzywdy.
Premiera spektaklu w sobotę na deskach Teatru Polskiego w Bydgoszczy.
„ BURZA” wg Wiliama Szekspira
SCENARIUSZ I REŻYSERIA Maja Kleczewska, scenografia, kostiumy Katarzyna Borkowska, dramaturgia Łukasz Chotkowski, scenariusz sceniczny Maja Kleczewska, Łukasz Chotkowski, muzyka Piotr Bukowski, reżyseria światła, wideo Bartosz Nalazek, asystent reżysera Anna Włodarska.
WYSTĘPUJĄ Karolina Adamczyk, Michał Czachor, Mirosław Guzowski, Piotr Jankowski (gościnnie), Michał Jarmicki, Artur Krajewski, Marta Nieradkiewicz, Małgorzata Witkowska oraz pies Kenzo/Łobuz
PREMIERA: 4 lutego 2012, godz. 19 (duża scena - spektakl kameralny)
KOLEJNE SPEKTAKLE: 5.02, godz. 19, 7.02, godz. 18, 8.02-9.02, godz. 19


