kino, teatr, muzyka

Katowice

Thai Ekspress w Katowicach

Aleksandra Czapla-Oslislo
15.03.2010 , aktualizacja: 15.03.2010 15:24
A A A Drukuj
Nareszcie miłośnicy kuchni orientalnej nie mają dylematu, czy bardziej kusi ich pikantno-kokosowa nuta i wybiorą się do restauracji tajskiej, czy przeciwnie - posiłek nie obejdzie się bez wietnamskich sajgonek bądź chińskich pierożków.

Właściciele Thai Ekspress na ul. Pocztowej 10 w Katowicach (adres od kilku lat zarezerwowany dla kuchni azjatyckiej) postanowili obrać kurs w kilku orientalnych kierunkach i serwować dania kuchni tajskiej, wietnamskiej i chińskiej.

Właściciel - Wietnamczyk, który deklaruje miłość do polskiego żurku i śląskich klusek - postanowił się odwdzięczyć przede wszystkim rarytasami kuchni tajskiej. - Zauważyłem, że Polacy coraz częściej wybierają dania już nie tylko pikantne, ale ostre. Stąd dla mieszkańców Katowic od miesiąca gotują kucharze z Wietnamu i Tajlandii, którzy znają tajniki ostrego doprawiania dań i mięsnych, i wegetariańskich - mówi.

Thai Ekspress nie jest jednak wyszukaną restauracją, a miejscem z przystępnymi cenami, gdzie można posilić się już od godz. 9 aż do 21. Nie dajcie się jednak zwieść wrażeniu, że Thai Ekspress to ekspresowy bar lub orientalna stołówka - nie ma tu mowy o plastikowych naczyniach, papierowych pudełkach czy odnoszeniu naczyń do specjalnego okienka. Ekspresowa jest tylko obsługa.

Pewne kulinarne nawyki nie mają granic i tak jak Hiszpanie kochają tapas, a Hindusi pakorę, tak tu można zacząć posiłek od tradycyjnej przekąski. Polecam chińskie pierożki Won Ton z chrupkiego ciasta, smażone na złoty kolor, które Chińczycy nadziewają zwykle według fantazji kucharza i serwują z zimnym sosem do maczania. W Thai Ekspress można skosztować wersji HaCao z warzywami (5 zł za cztery sztuki).

Na zupę proponuję wybrać się do Wietnamu i zjeść tradycyjny bulion Pho Ga, obowiązkowo z makaronem ryżowym i ziołami (sporą ilością kolendry) i kurczakiem (mała porcja - 5,60 zł, duża - 10 zł). Kto woli zaostrzyć sobie na początek apetyt, ma do wyboru ostro-kwaśną Tom Yum Pla lub pikantną zupę po pekińsku.

Przyznam, że mam słabość do dań na gorących półmiskach, których dogotowują się jeszcze podczas jedzenia, kiedy delikatnie skwierczą na cebulowo-warzywnym posłaniu. Skusiłam się więc na delikatną wołowinę, której cienkie paseczki przesiąknięte są aromatem trawy cytrynowej (15,90 zł). Na miłośników kaczki czeka półmisek z piersią, najpierw zapiekaną w piecu, z charakterystyczną czerwoną, chrupką skórką (23,90 zł).

Wybierając dania główne, nie wolno zapomnieć o porcji Kimczi - dobra narodowego Koreańczyków. To wyborna marynowana w dużych kawałkach kapusta pekińska, która zachowuje swoją kruchość, przełożona pikantnym od chilli sosem - w Thai Ekspress poprzekładana jest także plastrami marynowanej marchwi (6,50 zł za porcję).

Dla miłośników sztandarowych dań tajskich proponuję Pad Thai - pozycję obowiązkową w narodowym spisie dań Tajlandii. Bazą jest makaron ryżowy przyrządzany z jajkiem i chilli (opcjonalnie mogą trafić do dania krewetki lub tofu). Na liście specjalności lokalu znajduje się też Bun Bo - wielka miska delikatnych kawałków wołowiny na makaronie ryżowym i świeżej sałacie, obficie posypana orzechami (13,60 zł).

Następnym razem będę odkrywać przybrzeżne prowincje - smaki dań z krewetek, kalmarów czy krabów, których na Pocztowej 10 też nie brakuje. Ale to już zupełnie inna podróż z pałeczkami w ręku...

Thai Ekspress , Katowice, ul. Pocztowa 10, tel. 32 206 82 11, lokal czynny codziennie od godz. 9 do 21



Podziel się