Penderecki łączy Katowice z Krakowem
31.01.2012
, aktualizacja: 31.01.2012 13:50
Kraków pomagał nam w walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Teraz oba miasta przygotowują wspólnie wielkie wykonanie"Pasji św. Łukasza" Krzysztofa Pendereckiego w reżyserii Grzegorza Jarzyny
Koncertu nie posłuchamy jednak ani w Krakowie, ani w Katowicach, lecz w połowie drogi - w Alwerni. 31 marca "Pasja św. Łukasza" zabrzmi w nowoczesnym studio i równocześnie sali koncertowej pod największą z charakterystycznych kopuł widocznych z autostrady A4. Wykonana zostanie dwukrotnie - ponownie 1 kwietnia.
"Pasja" to utwór niemal 50-letni. - Dyrektor Radia Kolońskiego zwrócił się do mnie wtedy z propozycją napisania utworu na 700-lecie katedry w Munster. Rzuciłem: napiszę "Pasję". To było dla mnie wyzwanie, które jeden z krytyków określił: skok o tyczce - mówił wczoraj podczas konferencji prasowej w Warszawie Penderecki.
- Krzysztof Penderecki był wtedy nieźle pokręcona osobą. Rozwalał wszystko, za co się zabierał. Dekonstruował orkiestrę, kazał muzykom robić zaskakujące rzeczy. Dziś widzimy, że ta twórczość jest wciąż świeża. Stąd pomysł na spotkanie Krzysztofa Pendereckiego i Grzegorza Jarzyny - mówi Filip Berkowicz, kurator projektu.
Propozycja zaskoczyła, ale i ucieszyła Jarzynę. - Gdy miałem 15 lat, ktoś powiedział mi, że "Requiem" Mozarta to super muza. W księgarni tej płyty nie było, ale było nagranie "Pasji" Pendereckiego. Od tej płyty zaczęła się moja przygoda z muzyką poważną - mówi reżyser. Nie chce, żeby było to przedstawienie idące w stronę opery, ale na pewno zaangażuje do niego aktorów. - Chciałbym, żeby moja inscenizacja była głębokim skokiem w leśne jezioro - opowiadał obrazowo Jarzyna, który przyznał, że "Pasji" lubi słuchać w całkowitych ciemnościach.
Wystawienie i zarejestrowanie "Pasji" będzie kosztować 2 miliony zł. Każde z miast dokłada po 500 tysięcy zł. Narodowy Instytut Audiowizualny daje drugi milion. - To wielki honor i zaszczyt dla Katowic uczestniczyć w tym projekcie - mówiła Krystyna Siejna, wiceprezydent Katowic. Łącznikiem między Krakowem i Śląskiem będzie też Orkiestra Kameralna Miasta Tychy AUKSO (fenomenalna, jak określił ją Berkowicz) i Zespół Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia. Oba zespoły będą trzonem wykonawców "Pasji" Pendereckiego.
"Pasja" to utwór niemal 50-letni. - Dyrektor Radia Kolońskiego zwrócił się do mnie wtedy z propozycją napisania utworu na 700-lecie katedry w Munster. Rzuciłem: napiszę "Pasję". To było dla mnie wyzwanie, które jeden z krytyków określił: skok o tyczce - mówił wczoraj podczas konferencji prasowej w Warszawie Penderecki.
- Krzysztof Penderecki był wtedy nieźle pokręcona osobą. Rozwalał wszystko, za co się zabierał. Dekonstruował orkiestrę, kazał muzykom robić zaskakujące rzeczy. Dziś widzimy, że ta twórczość jest wciąż świeża. Stąd pomysł na spotkanie Krzysztofa Pendereckiego i Grzegorza Jarzyny - mówi Filip Berkowicz, kurator projektu.
Propozycja zaskoczyła, ale i ucieszyła Jarzynę. - Gdy miałem 15 lat, ktoś powiedział mi, że "Requiem" Mozarta to super muza. W księgarni tej płyty nie było, ale było nagranie "Pasji" Pendereckiego. Od tej płyty zaczęła się moja przygoda z muzyką poważną - mówi reżyser. Nie chce, żeby było to przedstawienie idące w stronę opery, ale na pewno zaangażuje do niego aktorów. - Chciałbym, żeby moja inscenizacja była głębokim skokiem w leśne jezioro - opowiadał obrazowo Jarzyna, który przyznał, że "Pasji" lubi słuchać w całkowitych ciemnościach.
Wystawienie i zarejestrowanie "Pasji" będzie kosztować 2 miliony zł. Każde z miast dokłada po 500 tysięcy zł. Narodowy Instytut Audiowizualny daje drugi milion. - To wielki honor i zaszczyt dla Katowic uczestniczyć w tym projekcie - mówiła Krystyna Siejna, wiceprezydent Katowic. Łącznikiem między Krakowem i Śląskiem będzie też Orkiestra Kameralna Miasta Tychy AUKSO (fenomenalna, jak określił ją Berkowicz) i Zespół Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia. Oba zespoły będą trzonem wykonawców "Pasji" Pendereckiego.
Pasja św. Łukasza
Jeden z najsłynniejszych utworów Krzysztofa Pendereckiego. Kompozytor stworzył go w 1965 roku na zamówienie niemieckiego radia Westdeutscher Rundfunk z okazji 700-lecia katedry w Münster. Prawykonanie odbyło się tam w 1966 roku. W Polsce zabrzmiał dopiero w 1999 roku w Filharmonii Krakowskiej. Penderecki odwołał się w swoim utworze do najlepszych tradycji pasji Jana Sebastiana Bacha, ale dostosowując ją do współczesności. Jak sam mówił, jego zamierzeniem było ukazanie pasji w sposób dynamiczny, niemal drapieżny.




