Każda kobieta może być jak Marylin Monroe
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 22:17
Czarna kreska na powiece, czerwona szminka, odrobina pudru, namalowany na policzku pieprzyk, kręcona blond peruka i Marylin Monroe gotowa. W piątkowy wieczór w kinie Kosmos każdy mógł się zamienić w gwiazdę kina.
ZOBACZ TAKŻE
- Kiedyś goździk i rajstopy. Co dziś dostają panie w zakładach pracy? (08-03-12, 09:49)
- Marylin to jedna z niewielu kobiet w historii, których sposób malowania się był na tyle charakterystyczny, że się upowszechnił i jest do dzisiaj chętnie powtarzany przez kobiety na całym świecie - mówi wizażystka Kinga Kolasińska. To ona podjęła się zadania upodobnienia pań przybyłych do kina Kosmos do legendarnej aktorki. Akcja jest związana z premierą fabuły "Mój tydzień z Marylin" i przeglądem filmów, w których grała słynna aktorka.
Na pierwszy ogień poszła Anna Bogusz z Katowic. Nie minęło pięć minut, a krótkowłosa blondynka o delikatnych rysach była już w centrum uwagi wszystkich i pozowała do zdjęć. - Mam sentyment do Marylin, a najbardziej do "Pół żartem, pół serio". Rodzice mnie tym zarazili - śmiała się kinomanka.
"Pół żartem, pół serio" będzie można zobaczyć w kinie Kosmos w Walentynki. Kino będzie je świętować maratonem filmowym z MM. Przegląd jej filmów trwa do 16 lutego.
Na pierwszy ogień poszła Anna Bogusz z Katowic. Nie minęło pięć minut, a krótkowłosa blondynka o delikatnych rysach była już w centrum uwagi wszystkich i pozowała do zdjęć. - Mam sentyment do Marylin, a najbardziej do "Pół żartem, pół serio". Rodzice mnie tym zarazili - śmiała się kinomanka.
"Pół żartem, pół serio" będzie można zobaczyć w kinie Kosmos w Walentynki. Kino będzie je świętować maratonem filmowym z MM. Przegląd jej filmów trwa do 16 lutego.





więcej zdjęć