Alicja Janosz
16.10.2008
, aktualizacja: 17.10.2008 00:07
I jajecznica!
Urodzona w Pszczynie zwyciężczyni pierwszej edycji "Idola" w 2002 roku. Jurorów urzekła swoim dziecięcym, aczkolwiek ciekawym głosem śpiewając piosenkę dla przedszkolaków - "Wesoły deszczyk"i tak doszła do finału, w którym pokonała Ewelinę Flintę (a także m.in. Szymona Wydrę, Anię Dąbrowską i Tomka Makowieckiego - wszyscy byli finalistami pierwszego "Idola". Jednak jej kariera rozpoczęła się wcześniej, gdy w 1999 roku wygrała "Szansę na Sukces".
Nagrodą w "polsat'owskim" programie było nagranie oraz wydanie płyty. Tak też się stało. Gdy Alicja miała 17 lat, na rynku ukazał się album o mało ambitnym tytule "Ala Janosz", który osiągnął status złotej płyty (sprzedano 30 tys. egzemplarzy). Zdania były jednak podzielone, gdyż teledysk i tekst piosenki "Zbudziłam się", raczej wzbudziła śmiech i krytykę, niż podziw. Popularny zdał się fragment o jajecznicy, z którego wielu szydzi do dziś.
Potem nieco o niej przycichło, ale w końcu Ala dodała oleju napędowego szydercom swoim nieco dziwnym występem na Festiwalu Woodstock, na którym pospolicie mówiąc po prostu zdarła gardło. I to w wyjątkowo kiepski sposób.
Obecnie zawiesiła karierę, a na scenie często pojawia się gościnnie, między innymi z zaprzyjaźnionym zespołem Indios Bravos. Krążą jednak plotki, iż trwają prace nad jej drugą solową płytą. Cóż, pozostaje czekać na efekt i mieć nadzieję na zmianę, bo obecnie (w zasadzie to "obecnie" to już pięć lat) Ala ma opinię w stylu "dobrze się zapowiadała, ale nie wypaliła".
Nagrodą w "polsat'owskim" programie było nagranie oraz wydanie płyty. Tak też się stało. Gdy Alicja miała 17 lat, na rynku ukazał się album o mało ambitnym tytule "Ala Janosz", który osiągnął status złotej płyty (sprzedano 30 tys. egzemplarzy). Zdania były jednak podzielone, gdyż teledysk i tekst piosenki "Zbudziłam się", raczej wzbudziła śmiech i krytykę, niż podziw. Popularny zdał się fragment o jajecznicy, z którego wielu szydzi do dziś.
Potem nieco o niej przycichło, ale w końcu Ala dodała oleju napędowego szydercom swoim nieco dziwnym występem na Festiwalu Woodstock, na którym pospolicie mówiąc po prostu zdarła gardło. I to w wyjątkowo kiepski sposób.
Obecnie zawiesiła karierę, a na scenie często pojawia się gościnnie, między innymi z zaprzyjaźnionym zespołem Indios Bravos. Krążą jednak plotki, iż trwają prace nad jej drugą solową płytą. Cóż, pozostaje czekać na efekt i mieć nadzieję na zmianę, bo obecnie (w zasadzie to "obecnie" to już pięć lat) Ala ma opinię w stylu "dobrze się zapowiadała, ale nie wypaliła".




więcej zdjęć