Rozdali Afgankom aparaty. Co sfotografowały?
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 13:52
"W oczach Afganek. Przejmująca fotografia zza burki" - taki tytuł nosić będzie wystawa, która za tydzień zostanie otwarta w Instytucie Francuskim. Objechała już kawał świata.
Wcześniej mogli ją zobaczyć uczestnicy Nocy Fotografii 2011 w teatrze Orange w Paryżu, a następnie zdjęcia pokazano w Reims, Strasburgu, Brukseli i Nowym Jorku. Od czwartku (1 marca) przez siedem kolejnych tygodni ekspozycję będzie można oglądać w Instytucie Francuskim (ul. Stolarska 15), następnie w centrum coworkingu Kompany (ul. Berka Joselewicza 21) i kawiarni Cudowne Lata (ul. Garncarska 5) . Partnerem wystawy jest Krakowskie Biuro Festiwalowe. Honorowy patronat nad wystawą objęli: Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski oraz Ambasada Islamskiej Republiki Afganistanu.
Inicjatorem projektu "W oczach Afganek" jest paryska organizacja pozarządowa Afghanistan Libre, a jego uczestniczkami - kobiety mieszkające w Afganistanie: w różnym wieku i pochodzące z różnych warstw społecznych. Wszystkie otrzymały aparaty fotograficzne, przy pomocy których miały odsłonić kawałek swojej codzienności. Poruszające, często piękne zdjęcia, opatrzone są komentarzami autorek (w językach: polskim, francuskim i angielskim).
Na wystawie pokazanych zostanie 30 wybranych fotografii, które pokazują świat, do którego nie mają szansy dotrzeć fotoreporterzy - autentyczny i widziany od wewnątrz. Kobieta na zdjęciu z plakatu promującego wystawę siedzi pod murem i je chleb. Podczas wojny straciła wszystkich bliskich i choć przygarnęła ją dalsza rodzina, czuje się niepotrzebna. Często można ją spotkać wędrującą po miasteczku w poszukiwaniu jedzenia.
Inicjatorem projektu "W oczach Afganek" jest paryska organizacja pozarządowa Afghanistan Libre, a jego uczestniczkami - kobiety mieszkające w Afganistanie: w różnym wieku i pochodzące z różnych warstw społecznych. Wszystkie otrzymały aparaty fotograficzne, przy pomocy których miały odsłonić kawałek swojej codzienności. Poruszające, często piękne zdjęcia, opatrzone są komentarzami autorek (w językach: polskim, francuskim i angielskim).
Na wystawie pokazanych zostanie 30 wybranych fotografii, które pokazują świat, do którego nie mają szansy dotrzeć fotoreporterzy - autentyczny i widziany od wewnątrz. Kobieta na zdjęciu z plakatu promującego wystawę siedzi pod murem i je chleb. Podczas wojny straciła wszystkich bliskich i choć przygarnęła ją dalsza rodzina, czuje się niepotrzebna. Często można ją spotkać wędrującą po miasteczku w poszukiwaniu jedzenia.




więcej zdjęć