kino, teatr, muzyka

Kraków

Muzeum Manggha w cieniu świętej góry

Ryszard Kozik
2012-02-04 , aktualizacja: 04.02.2012 11:57
A A A Drukuj
Drzeworyty, współczesne obrazy, historyczne fotografie i atrakcje dla najmłodszych - temat wspólny: góra Fuji
Wystawa w Muzeum Manggha: Wyprawa na górę Fuji
fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Wystawa w Muzeum Manggha: Wyprawa na górę Fuji
ZOBACZ TAKŻE
W pierwszym półroczu tego roku wszystko w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej "Manggha" kręcić się będzie wokół góry Fuji. Zajmuje ona szczególne miejsce w sercu Japończyków, dla których przez wieki pozostawała górą świętą. Wedle dawnego zwyczaju każdy Japończyk choć raz powinien wejść na szczyt Fuji, stąd wiele osób decyduje się na nocną wspinaczkę, aby zobaczyć zapierający dech w piersiach widok wschodzącego słońca.

W Muzeum Manggha oglądać już możemy (do 6 maja) wystawę "Góra Fuji: Hokusai i Hiroshige. Japońskie drzeworyty pejzażowe z kolekcji Feliksa Mangghi Jasieńskiego" (na s. 5-11 niniejszego dodatku oprowadza nas po niej jej kuratorka Małgorzata Martini). Ukazuje ona - jak piszą jej twórcy - "wizję pejzażu w oparciu o widoki góry Fuji w ujęciu dwóch największych artystów schyłkowego okresu ukiyo-e Hokusaia i Hiroshigego". "Kierunek ten przez wiele dziesiątków lat ukazywał świat kultury mieszczańskiej - głównie dzielnice rozrywek w miastach, portrety gejsz i kurtyzan oraz portrety aktorów. Krajobrazy wprawdzie od początku były obecne w ukiyo-e, lecz stanowiły tło dla postaci na wolnym powietrzu lub tło topograficzne dla uwypuklenia samego przedstawienia. Hokusai krajobraz podniósł do rangi samodzielnego tematu (...)".

Na jego drzeworytach z cyklu "Trzydzieści sześć widoków góry Fuji" widzimy ją o różnych porach dnia: o świcie, o zachodzie słońca, o zmierzchu; w różnych warunkach atmosferycznych: w pięknej pogodzie, w czasie spokoju i w burzy, w jaskrawym słońcu i we mgle; z daleka i z bliska - z różnych stron. Na wystawie pokazano ponad 20 plansz z tej serii. Towarzyszą im tomy albumu "Sto widoków góry Fuji" Hokusaia oraz jego wcześniejsze szkicowniki.

Hiroshige - jak piszą twórcy wystawy - "scalił dzieło wcześniejszego mistrza i ugruntował pozycję drzeworytu krajobrazowego, ukazując przebogatą gamę malowniczych miejsc w sposób, który zwykły człowiek może w prosty sposób ocenić". Na wystawie pokazano drzeworyty Hiroshigego z cyklu pod takim samym tytułem "Trzydzieści sześć widoków góry Fuji", a także widoki świętej góry Japończyków z innych serii pejzażowych tego artysty.

Wystawę dopełniają drzeworyty w formie mapy terenu - pięknych widoków z okolic drogi Tokaido w ujęciu obu artystów: Hokusaia - "Widok z lotu ptaka na trasę Tokaido" - oraz Hiroshigego - widok tej trasy w formie gry planszowej "Sugoroku".

Ale to jeszcze nie wszystko. W Muzeum Manggha możemy zobaczyć także wystawę obrazów Udo Kallera "Fuji san" (powstała we współpracy z Domem Norymberskim i Norymbergą, będzie czynna do 9 kwietnia), który twórczo zinterpretował drzeworyty ukazujące górę Fuji - upraszczając je, syntetyzując, bawiąc się kolorystyką itp. (więcej piszemy o niej na s. 12).

W dolnej galerii Muzeum Manggha powstał interaktywny plac zabaw. Najmłodsi widzowie znajdą tam puzzle z widokami góry Fuji, duże klocki do układania (także z podobizną góry), pluszową górę dla maluszków, gry, kolorowanki, bajki do słuchania czy wielkie zdjęcie góry Fuji. Dzieci mogą też stworzyć własny pejzaż z Fuji w tle (o tej części ekspozycji piszemy na s. 13).

Przygotowując wystawę, pomyślano również o osobach niewidomych: wystawy mają elementy (reliefy, opisy i przewodnik) umożliwiające im zwiedzanie - ścieżka dla nich biegnie równolegle do ścieżki dla osób widzących. Zaplanowano także obszerny cykl spotkań towarzyszących (ich program zamieszczamy na s. 15).

Na 12 kwietnia w Muzeum Manggha zaplanowano kolejną atrakcję związaną z górą Fuji: wernisaż wystawy artystycznych fotografii Koyo Okady (1895-1972), który poświęcił górze 58 lat życia (będzie czynna przez miesiąc, a my piszemy o niej na s. 14).

Więcej informacji na www.manggha.krakow.pl

Podziel się