Nie trzeba pokazywać ciała, żeby być sexy

Rozmawiała Gabriela Francuz
21.08.2009 , aktualizacja: 21.08.2009 13:38
A A A Drukuj
Naszyjnik kupiony w Gmarket (gmarket.com)

Naszyjnik kupiony w Gmarket (gmarket.com) (Fot. Gabriela Francuz)

Spotkanie z Shini nie było do końca przypadkowe. Napisałam do niej z prośbą o spotkanie, kiedy dowiedziałam się, że jest przejazdem w Krakowie. Shini żyje na walizkach: pochodzi z Korei, mieszka w Warszawie, studiuje w Londynie, a odpoczywa w Krakowie. Usiadłyśmy na chwilę w kawiarni na Brackiej, żeby porozmawiać o jej wizerunku.
Nasza bohaterka jest autorką znanego szafiarskiego bloga Park & Cube, na którym pokazuje swój styl. Shini często publikuje notki poświęcone idei DIY (Do It Yourself) - sama przerabia spodnie, szyje ozdoby i robi sobie biżuterię.

Gabriela Francuz: Czym się inspirujesz? Czy moda przez wielkie "M" jest dla Ciebie ważna?

Shini: Bardzo interesuję się pomysłami projektantów, to oni mimo wszystko nadają kierunek światu mody. Nie jestem jednak uzależniona od metek - podobają mi się propozycje projektantów niszowych, dla których moda to przede wszystkim zabawa. Oglądam blogi szafiarskie - dwa moje ulubione to Kingdom of Style i Style Buble. Inspirujące są dla mnie też historyczne, królewskie i militarne kostiumy.

Jaką rzecz mogłabyś ostatnio nosić non stop?

- Mam kolekcję marynarek oraz butów. Kolekcja butów to dla kobiety coś normalnego, z kolei im marynarka bardziej szalona, tym lepsza. Buty i okrycia wierzchnie to dla mnie podstawa, potrafią one zmienić charakter każdego stroju.

W jaki sposób na pewno się nie ubierzesz?

- Nie lubię kusych, przezroczystych ubrań: krótkich sukienek i spódnic, przezroczystych topów i głębokich dekoltów. Możesz nazwać mnie staroświecką babcią, ale nie sądzę, żeby pokazywanie ciała było najlepszym sposobem na bycie sexy. Kiedy jeszcze zaczynałam pisać bloga, nosiłam mini i inne krótkie rzeczy, ale mój styl ewoluował. Wyzwaniem jest dla mnie interesująca kobieca, a zarazem niewyzywająca stylizacja. Uważam też, że przyzwoitość i klasa jest czymś, co zanika - walczę z tym w swoim zakresie.

Twój "must have" sezonu?

- Zakochałam się w koturnach na platformie, myślę, że to świetny pomysł, żeby podkręcić stylizację: nadać jej charakter, stać się bardziej widocznym i wyróżnić się z tłumu. Bardzo podobają mi się ciężkie buty Acne Atacoma.

Polecamy: W moim stroju musi być jakaś niespodzianka



  • 2