W Galerii Labirynt i Wirydażu. Wokół człowieka
2012-02-09
, aktualizacja: 19.02.2012 14:27
W Galerii Labirynt oglądamy prace greckiego artysty Makisa Farosa, a Wirydarz pokazuje dokonania Ewy i Romana Fleszarów. Wszystko dzieje się przy ul. Grodzkiej.
Czego możemy się spodziewać w Galerii Wirydarz? Oboje artyści są absolwentami ASP w Poznaniu, w Lublinie ich prace możemy oglądać już po raz kolejny. Ewa Fleszar pochwali są swoimi rzeźbami z brązu, a Roman Fleszar pokaże w Wirydarzu wybór obrazów olejnych swojego autorstwa. Oglądając jego prace mamy skojarzenia ze stylem artystów Młodej Polski. - Dla obojga ważnym tematem jest człowiek i jego zmagania się z losem - mówi Piotr Zieliński, właściciel Galerii Wirydarz. Wystawę Ewy i Romana Fleszarów w Lublinie będzie można oglądać do połowy marca.
Zupełnie inny klimat jest w Galerii Labirynt, na wystawie "They have departed" Makisa Farosa. To pierwsza jego wystawa w Polsce. Artysta na co dzień wykłada na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. W kręgu jego zainteresowań pozostają instalacje video, nowe media i muzyka eksperymentalna. W Lublinie pokaże projekcie video.
- Interesują go uwarunkowania społeczne i polityczne, jakim poddawany jest człowiek. Jego kondycja w obliczu zagrożenia i pustki - mówi Magdalena Linkowska, szefowa działu programowego Galerii Labirynt.
Jedną z ostatnich instalacji tego autora, jaką można było oglądać w Atenach, została zbudowana z ponad stu słuchawek zwisających z sufitu. Nie można było założyć ich na uszy, ale widzowie będący w pomieszczeniu byli skazani na słuchanie dźwięków wydobywających się ze słuchawek. Różne dźwięki nakładały się na siebie, nie można było określić dokładnego ich źródła. Niektóre z nich kojarzyły się z odgłosami wojny, tortur, inne z seksem. Nie brakowało też motywów muzyki elektronicznej.
Wystawa Farosa w Labiryncie będzie eksponowana do 9 marca.
Zupełnie inny klimat jest w Galerii Labirynt, na wystawie "They have departed" Makisa Farosa. To pierwsza jego wystawa w Polsce. Artysta na co dzień wykłada na Akademii Sztuk Pięknych w Atenach. W kręgu jego zainteresowań pozostają instalacje video, nowe media i muzyka eksperymentalna. W Lublinie pokaże projekcie video.
- Interesują go uwarunkowania społeczne i polityczne, jakim poddawany jest człowiek. Jego kondycja w obliczu zagrożenia i pustki - mówi Magdalena Linkowska, szefowa działu programowego Galerii Labirynt.
Jedną z ostatnich instalacji tego autora, jaką można było oglądać w Atenach, została zbudowana z ponad stu słuchawek zwisających z sufitu. Nie można było założyć ich na uszy, ale widzowie będący w pomieszczeniu byli skazani na słuchanie dźwięków wydobywających się ze słuchawek. Różne dźwięki nakładały się na siebie, nie można było określić dokładnego ich źródła. Niektóre z nich kojarzyły się z odgłosami wojny, tortur, inne z seksem. Nie brakowało też motywów muzyki elektronicznej.
Wystawa Farosa w Labiryncie będzie eksponowana do 9 marca.



