Małgosia: jestem fanką szybkich wyborów
14.07.2010
, aktualizacja: 27.10.2009 15:22
Studiuje historię sztuki na UAM. Obecnie pisze pracę magisterską o fotografii figury woskowej królowej Elżbiety I autorstwa Hiroshi Sugimoto.
Domyślam się, że jak dla każdego studenta, doba jest dla ciebie za krótka?
No niestety. Mam dużo pasji. Fotografuję, przesiaduję za długo w kawiarniach, czytam kryminały, połykam amerykańskie seriale typu Dexter, True Blood i Gossip Girl w postaci całych sezonów.

Studiujesz na kierunku, który kojarzy się z pasją. Czym się interesujesz?
Lubię też elżbietańskie malarstwo portretowe, historię designu i architektury. Ale sztuka wysoka to nie wszystko. W zakresie kina uwielbiam całą gamę starych filmów, zwłaszcza z Audrey Hepburn ("Sabrina", "Szarada" i nieśmiertelne "Śniadanie u Tiffaniego").
Na co zwracasz szczególną uwagę wybierając nowe ciuchy?
Jestem fanką prostych i szybkich wyborów, dlatego głównie noszę sukienki, albo takie, które stanowią dominantę i wymagają niewiele dodatków, albo takie, które dla akcesoriów są w miarę neutralnym tłem. W ostatnim czasie dużą inspiracją jest dla mnie styl Blair Waldorff, bohaterki Gossip Girl, granej przez Leighton Meester.

Czy jesteś stała w modowych uczuciach?
Jestem raczej otwarta na zmiany (na co może wskazywać fakt, że jeszcze sześć, siedem lat temu nosiłam dredy i lniane ciuchy). Niemniej jednak najprawdopodobniej nie założyłabym już ubrań z czasów rasta. Jeśli chodzi o modę to cenię sobie markę Prada i Burberry. Ze wszystkich magazynów modowych najlepszy jest Vogue!

Gdzie kupujesz ubrania?
Mój chłopak jest Anglikiem, dlatego często bywam na Wyspach, gdzie zazwyczaj kupuję ciuchy. Jestem niepokonaną łowczynią przecen: Zara, Topshop, outlety z markami z wybiegów, sklepy z używaną odzieżą.
Jeśli sądzisz, że fajnie się ubierasz, interesujesz się modą, prezentujesz oryginalny styl i masz odwagę pokazać się innym to wyślij swoje zdjęcia z krótkim opisem na adres: streetfashioninpoznan@wp.pl
No niestety. Mam dużo pasji. Fotografuję, przesiaduję za długo w kawiarniach, czytam kryminały, połykam amerykańskie seriale typu Dexter, True Blood i Gossip Girl w postaci całych sezonów.

Studiujesz na kierunku, który kojarzy się z pasją. Czym się interesujesz?
Lubię też elżbietańskie malarstwo portretowe, historię designu i architektury. Ale sztuka wysoka to nie wszystko. W zakresie kina uwielbiam całą gamę starych filmów, zwłaszcza z Audrey Hepburn ("Sabrina", "Szarada" i nieśmiertelne "Śniadanie u Tiffaniego").
Na co zwracasz szczególną uwagę wybierając nowe ciuchy?
Jestem fanką prostych i szybkich wyborów, dlatego głównie noszę sukienki, albo takie, które stanowią dominantę i wymagają niewiele dodatków, albo takie, które dla akcesoriów są w miarę neutralnym tłem. W ostatnim czasie dużą inspiracją jest dla mnie styl Blair Waldorff, bohaterki Gossip Girl, granej przez Leighton Meester.

Czy jesteś stała w modowych uczuciach?
Jestem raczej otwarta na zmiany (na co może wskazywać fakt, że jeszcze sześć, siedem lat temu nosiłam dredy i lniane ciuchy). Niemniej jednak najprawdopodobniej nie założyłabym już ubrań z czasów rasta. Jeśli chodzi o modę to cenię sobie markę Prada i Burberry. Ze wszystkich magazynów modowych najlepszy jest Vogue!

Gdzie kupujesz ubrania?
Mój chłopak jest Anglikiem, dlatego często bywam na Wyspach, gdzie zazwyczaj kupuję ciuchy. Jestem niepokonaną łowczynią przecen: Zara, Topshop, outlety z markami z wybiegów, sklepy z używaną odzieżą.
Jeśli sądzisz, że fajnie się ubierasz, interesujesz się modą, prezentujesz oryginalny styl i masz odwagę pokazać się innym to wyślij swoje zdjęcia z krótkim opisem na adres: streetfashioninpoznan@wp.pl

