kino, teatr, muzyka

Trójmiasto

Wajda zdradza szczegóły: Bellucci za droga

kaf, Mirosław Baran
24.11.2011 , aktualizacja: 24.11.2011 16:37
A A A Drukuj
Robert Więckiewicz w roli Lecha Wałęsy, Agnieszka Grochowska jako jego żona Danuta - Andrzej Wajda ujawnił w czwartek szczegóły filmu "Wałęsa". Początek zdjęć za tydzień.
Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska i Andrzej Wajda na tle plakatu filmu pt. Wałęsa
Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska i Andrzej Wajda na tle plakatu filmu pt. Wałęsa
SONDAŻ
Czy Andrzej Wajda poradzi sobie z biografią Wałęsy?

tak
nie mam zdania
nie



- Nie chcem, ale muszem - tak Andrzej Wajda odpowiedział na pytanie, dlaczego kręci film o Wałęsie. W czwartek podczas spotkania w warszawskiej Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych pierwszy raz opowiedział o najnowszej produkcji.

- Polska wydała bohatera szczególnego, który odniósł prawdziwe zwycięstwo. To zachwycające w działalności Lecha, że wyszliśmy z opresji nie tylko wybijając naszą ojczyznę na niepodległość, ale jeszcze wyszliśmy z tego z życiem. A to wtedy nie było oczywiste.

Akcja "Wałęsy" rozpocznie się wydarzeniami na ulicach Gdańska w grudniu 1970 r., a zakończy wystąpieniem prezydenta Wałęsy rozpoczynającym się od słów "My, naród" przed amerykańską izbą reprezentantów.

- Z początku chciałem, by film nosił tytuł "My, naród", ale Janusz Głowacki uznał, że jest zbyt dęty - opowiadał laureat Oscara.

Głowacki: - Wajda poprosił mnie o scenariusz mówiąc, że nie chce budować pomnika ani kapliczki. Więc połączyłem elementy historyczne, heroiczne z komicznymi. Wałęsa to olbrzym, który się potyka, przewraca, ale potem wstaje.

Jak mówi Głowacki, w filmie będzie "jak najmniej znanych scen, jak najwięcej prywatności".

Paweł Edelman, autor zdjęć zapowiada, że w sekwencje fabularne wplecie archiwalne zdjęcia, które wcześniej znalazły się w "Człowieku z żelaza" (podpisanie porozumień sierpniowych) i dokumencie "Robotnicy'80".

- W archiwalnych sekwencjach pojawi się wiele postaci historycznych, uczestników tamtych wydarzeń. Te materiały, nie tylko polskie będą wspierać film i nadawać mu prawdę - dodaje reżyser.

Ani Robert Więckiewicz, odtwórca tytułowej roli, ani Agnieszka Grochowska (filmowa Danuta Wałęsa) nie spotkali się dotąd z pierwowzorami. - Ale jestem świeżo po lekturze książki Danuty Wałęsy, co pomogło mi pozbyć się obaw przed zagraniem tej roli - mówi Grochowska.

Wbrew wcześniejszym spekulacjom w filmie nie zagra włoska supergwiazda Monica Belucci, którą Wajda chciał obsadzić w roli dziennikarki Oriany Falacci. - Nie stać nas na nią - tłumaczy Wajda. Jeszcze nie wiadomo, kto zagra dziennikarkę, nie gotowa jest też lista odtwórców wielu ról drugo- i trzecioplanowych. Większość zdjęć powstanie w Gdańsku, m.in. w stoczni i jej okolicach oraz na ulicach miasta.

Z wielu względów ma to być film wyjątkowy.

Andrzej Wajda: - To najtrudniejszy film w moim dorobku. Żaden wcześniejszy nie cieszył się tak wielkim zainteresowaniem.

Agnieszka Odorowicz, szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej: - Nie ma drugiego takiego filmu, o który tak często pytaliby zagraniczni dystrybutorzy. Od dwóch lat odbieram telefony z pytaniem, kiedy będzie Wajdy film o Wałęsie.

Produkcja ma kosztować 19 mln zł. 6 mln dał PISF, resztę sponsorzy. - Sam chodzę po firmach z kapeluszem - mówi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który z budżetu miasta dał na film pół mln zł.

W czwartek ruszyła strona internetowa www.walesafilm.com. Dwugodzinny obraz ma wejść do kin jesienią przyszłego roku, prawdopodobnie w dniu urodzin Wałęsy (29 września).

Polecamy - Wajda kręci w Gdańsku. Wałęsa: Zastanawiam się, czy sobie poradzi...



Mało który polski film budził w ostatnich latach takie emocje. I to jeszcze przed pierwszym klapsem. Nic w tym dziwnego - w końcu chyba żadna postać w ostatnich trzech dekadach nie budziła tylu emocji i kontrowersji, co Lech Wałęsa: prosty elektryk ze stoczni gdańskiej, przywódca strajku Sierpnia '80, przywódca Solidarności, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, współtwórca porozumień Okrągłego Stołu, pierwszy demokratycznie wybrany prezydent III RP, obiecujący Polakom drugą Japonię...

A kto inny mógłby nakręcić film o Wałęsie niż Andrzej Wajda? Już 85-letni twórca jest bezsprzecznie najważniejszym polskim reżyserem filmowym, autorem takich arcydzieł jak "Popiół i diament", "Wesele", "Ziemia obiecana", "Człowiek z marmuru", "Człowiek z żelaza" czy "Danton". Laureat Oscara za całokształt twórczości w ostatnich latach coraz częściej podejmuje dyskusję wprost o Polsce, czy to adaptując ważne dzieła literackie - jak "Pan Tadeusz" i "Zemsta", czy sięgając do często traumatycznych tematów historycznych w "Pierścionku z orłem w koronie", "Wyroku na Franciszka Kłosa" i "Katyniu".

Podziel się

  • Wajda zdradza szczegóły: Bellucci za droga anna-76 24.11.11, 15:14

    czyli bajka trwa, samouszczęsliwianie się salonów...oczywiście masy uczniów szkolnych zapewnią frekwencje w kinach no bo nikt normalny nie pod przymusem nie pójdzie na kolejny kicz Wajdy i »

  • A następnym filmem powinien być... nessuno 24.11.11, 16:49

    "Człowiek szmata" To po Człowieku z marmuru i Człowieku z żelaza chyba naturalna kolejność. Ten film powinien traktować o tzw."politykach" PiSuaru,dla których jedyną ideą i wartością jest »

  • Takich mamy bohatyrów, na jakich zasługujemy dr_psychol 24.11.11, 16:56

    Głupota jaka charakteryzuje nasze społeczeństwo, nie ma dna.Za całe dziadostwo jakiego dopuścił się w w Polsce Wałęsa, powinien zostać już dawno skazany i zamknięty w zakładzie, o ciężkim »

Jesteśmy na Facebooku