kino, teatr, muzyka

Trójmiasto

Łukasz Rudziński o nominacjach Sztorm Roku 2011

Łukasz Rudziński, dziennikarz portalu Trojmiasto.pl
17.01.2012 , aktualizacja: 17.01.2012 17:13
A A A Drukuj
Łukasz Rudziński dziennikarz portalu Trojmiasto.pl ocenia nominacje do nagrody Sztorm Roku 2011
Łukasz Rudziński
Łukasz Rudziński
Teatr

Na spektakle takie jak "Nie-Boska komedia" czeka się długo. Spektakl Teatru Wybrzeże w reż. Adama Nalepy nie tylko odważnie i radykalnie interpretuje tekst Zygmunta Krasińskiego, ale przedstawia konflikt między tradycjonalistami a rewolucjonistami pełnej planecie barw i odcieni, wykorzystując do tego różne poetyki teatralne. Spektakl wtopiłby się w szare tło, gdyby nie aktorzy, którzy zawierzyli Nalepie i, jakby nie patrzeć, kontrowersyjnej konstrukcji spektaklu. Michał Kowalski, choć rzadko widziany w Wybrzeżu w eksponowanych rolach, jako Pankracy z kolei kolejny raz potwierdza, że należy do najzdolniejszych aktorów nie tylko na Pomorzu, ale też w skali kraju. Swój głos rozkładam więc po równo - na spektakl i aktora, który gra w nim pierwsze skrzypce, choć na scenie wybiera fortepian, na którym z powodzeniem wykonuje "Etiudę Rewolucyjną".

Rock, jazz, muzyka alternatywna

O tym, że Mikołaj Trzaska to muzyczny poliglota wiadomo od dawna. Skala jego zaangażowania w projekty teatralno-muzyczne jest imponująca od lat - chociaż rok 2011 to medialna ofensywa nominowanego również w tej kategorii Wojtka Mazolewskiego, typuję Trzaskę za upór, konsekwencje i gotowość poszukiwań brzmieniowych zarówno w projektach muzycznych (z Mikołaj Trzaska Ircha Clarinet Quintet), jak i teatralnych (współpraca z Teatrem Dada von Bzdülöw).

Muzyka klasyczna

Długo wyczekiwana inauguracja cyklu "Opera Gedanensis" przyniosła wybitną kreację sopranistki Anny Mikołajczyk jako tytułowej divy "Madame Curie" w inscenizacji Marka Weissa. Jednak opera poświęcona naszej noblistce nie zaistniałaby bez Elżbiety Sikory, która ją skomponowała. Sikora proponuje dzieło na wskroś współczesne, pełne lekkości, ale zarazem przenikliwie ostre, intrygujące, pełne zgrzytów, z niezwykle bogatym instrumentarium. To opera wyjątkowa pomimo tego, że jej sceniczna wersja w Państwowej Operze Bałtyckiej wypadła blado. Duet Sikora-Mikołajczyk w pełni zasłużył na Sztorm Roku.

Podziel się

Jesteśmy na Facebooku