kino, teatr, muzyka

Trójmiasto

Jakub Knera o nominacjach Sztorm Roku 2011

Jakub Knera
19.01.2012 , aktualizacja: 20.01.2012 16:09
A A A Drukuj
Jakub Knera dziennikarz portalu Trojmiasto.pl ocenia nominacje do nagrody Sztorm Roku 2011
Jakub Knera dziennikarz portalu Trojmiasto.pl
Renata Dąbrowska
Jakub Knera dziennikarz portalu Trojmiasto.pl
Wszyscy zarzucają osobom pracującym w mediach, że wiecznie promują swoich znajomych. Skoro taka jest fama, tym tropem podsumuję miniony rok - pisząc o osobach, które znam i często w Trójmieście spotykam. Pokieruję się hasłem "Chwała nam i naszym kolegom", które wymyślili Maciek Salamon i Tomek Wierzchowski, twórcy Galerii Gablotka na terenie Stoczni Gdańskiej. To właśnie ich wskazałbym w kategorii Organizator - za wystawy w gablotce w budynku dyrekcji, które zawsze składają się z jednej pracy. Za luz i humor, a także ciekawy przegląd tego co w Trójmieście się dzieje.

W kategorii muzyka zgadzam się z wszystkimi nominacjami - Wojtek Mazolewski wydał świetny album "Smells Like Tape Spirit", podobnie jak Trupa Trupa, nagrała świetny debiut. Dodałbym jeszcze Tobiasza Bilińskiego za drugą solową płytę "Far South" pod szyldem Coldair, a także grupę Mordy za album "Nobody". Mikołaj Trzaska co roku nie zwalnia i powinien dostać specjalnego Sztorma - w ciągu ostatnich miesięcy wydał świetną płytę z Reed Trio, ledwo co wytłoczony Inner Ear, a do tego tworzył muzykę do filmu "Róża" i spektakli teatru Dada von Bzdülöw.

A jeśli mowa o teatrze, wskazuję wyżej wspomnianą Dadę. Jestem laikiem w kwestii tańca współczesnego, ale bardzo lubię chodzić na ich spektakle i podoba mi się, że ich produkcje cyklicznie są prezentowane na scenie Teatru Wybrzeże. "Fruu", "Duety nieistniejące", "Le Sacre" czy "Caffe Latte" - nie wszystkie są z minionego roku, ale właśnie wtedy je widziałem. Połączę kategorię literatura ze sztukami plastycznymi i nominuję Agatę Królak za książkę "Ciasta, ciastka i takie tam" bo z jednej strony można ją czytać, z drugiej oglądać, a jeszcze z trzeciej wykorzystać na stworzenie pysznych ciastek i przywołać aurę dzieciństwa.

Wyjątkiem "znajomości" będzie studio Esy Floresy, które znam tylko z teledysków (ale jakich!) - to oni stworzyli świetne wideo "Emigruję" Krojca, "Renesoul" Pinnaweli czy wcześniej "Niesforni jesteście" Habakuka. Polecam sprawdzić.

Ale podsumowując - nie wysłane smsy decydują o tym, którzy z powyższych twórców są najlepsi, ale fakt, że to co tworzą, robią z pasją i wkładają w to jak najwięcej energii ze świetnym rezultatem. A czas i pieniądze poświęcone na wysłanie wiadomości w plebiscycie, polecam poświęcić na przesłuchanie którejś z powyższych płyt, obejrzenie filmu, wystawy, książki lub spektaklu. Oby wtedy ktoś przeżył własny Sztorm - w końcu o to chodzi, prawda?

Podziel się

Jesteśmy na Facebooku