kino, teatr, muzyka

Trójmiasto

Plażowicze sprzed stu lat. Zobacz unikatowe zdjęcia

Dorota Karaś
08.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 16:39
A A A Drukuj
Cels Fabiani, ceniony warszawski adwokat, jego żona Maria wypoczywali w Sopocie latem 1910 oraz rok później. 
Materiały Muzeum Sopotu Cels Fabiani, ceniony warszawski adwokat, jego żona Maria wypoczywali w Sopocie latem 1910 oraz rok później.
Temperatura w Sopocie wzrośnie co najmniej o kilkanaście stopni - to nie prognoza metereologiczne, lecz zapowiedź najnowszej wystawy w Muzeum Sopotu, która przypomina, jak spędzało się lato w kurorcie ponad sto lat temu.
Fotografie dokumentują typowe zajęcia, którym oddawali się turyści -  przebywanie na plaży i  wycieczki morskie
Materiały Muzeum Sopotu
Fotografie dokumentują typowe zajęcia, którym oddawali się turyści - przebywanie na plaży i wycieczki morskie
Pobyt nad Bałtykiem zalecili im lekarze - miał podreperować wątłe zdrowie ich syna Władysława
Materiały Muzeum Sopotu
Pobyt nad Bałtykiem zalecili im lekarze - miał podreperować wątłe zdrowie ich syna Władysława
Wystawa "Sopot 1904 - 1912. Lato Fabianich", która otwarta została w piątek, powstała dzięki kolekcji prywatnych zdjęć warszawskiej rodu Fabianich. Muzeum kupiło je w ubiegłym roku od krewnego rodziny. Cels Fabiani, ceniony warszawski adwokat, jego żona Maria oraz ich 10-letni syn Władysław wypoczywali w Sopocie latem 1910 oraz rok później. Zamożne małżeństwo zwiedzało całą Europę, pobyt nad Bałtykiem zalecili im lekarze - miał podreperować wątłe zdrowie ich syna.

- Na podstawie tych zdjęć można prześledzić, jak wyglądał pobyt letników w Sopocie na początku XX wieku - mówi Karolina Babicz z Muzeum Sopotu, kurator wystawy. - Fotografie dokumentują ich przyjazd, rozrywki i atrakcje oferowane przez kurort przyjezdnym oraz typowe zajęcia, którym się oddawali - czyli wylegiwanie się na plaży, wycieczki morskie, odwiedziny. Aby ten obraz był jak najbardziej autentyczny, postanowiliśmy opatrzyć zdjęcia komentarzem z epoki. Wykorzystaliśmy teksty z "Jilustrowanego przewodnika po Gdańsku, Oliwie, Sopotach i Malborku" Mieczysława Orłowicza wydanego w 1911 roku.

Twórcy wystawy postanowili przyjrzeć się dokładniej życiu letników w kurorcie i zaprezentować widzom również inne pamiątki z epoki. W jednej z sal stanął słup wyklejony reklamami sopockich hoteli i pensjonatów, w których mogli zatrzymać się kuracjusze na początku XX wieku. Okazuje się, że oferta była niezwykle różnorodna.

- Była też bogatsza niż współcześnie - mówi Karolina Babicza. - Letnicy mogli wybierać między miejscami noclegowymi niemieckimi, polskimi, rosyjskimi czy żydowskimi, z elektrycznością lub bez, kuracjuszom proponowano rodzinną opiekę nad dziećmi i młodymi dziewczętami. Popularne były również tanie noclegi - ze stołem lub bez. Lektura tych ogłoszeń wywołuje uśmiech na twarzy.

Jeden z pokoi zabytkowej willii Claaszena, siedziby sopockiego muzeum, poświęcony został atrakcjom, które oferował przyjezdnym kurort. Jedną z najbardziej popularnych imprez był Sopocki Tydzień Sportu, podczas którego odbywał się przyciągający tłumy turniej tenisowy, gonitwy na hipodromie czy festyn pływacki przy molo. Częścią tygodnia sportu była również kwiatowe corso, czyli zwyczaj układania kompozycji i z kwiatów i wielka parada pojazdów, również przybranych w kwiaty.

- Jeśli lato, to oczywiście również plaża i kąpiele - mówi Karolina Babicz. - W naszym największym pokoju zobaczyć można powiększone i oryginalne zdjęcia rodziny Fabianich nad morzem. Atmosferę letniego wypoczynku oddają też teksty z pocztówek wysyłanych z Sopotu - można z nich dowiedzieć się nie tylko, jaka była temperatura wody czy powietrza ale również na co zwracali uwagę letnicy. Te teksty to świetne świadectwo epoki: inna pisownia, składnia ale i tematyka. Dziś raczej w pozdrowieniach z wakacji nie narzekamy na dokuczające nam wrzody.

Atmosferę letnich wakacji przywoływać mają też dźwięki. Przyglądając się jak spędzali wakacje kuracjusze sprzed stu lat, usłyszymy szum morza, krzyk mew a także odgłosy parowozu, który ciągnął wagony z letnikami przybywającymi na sopocki dworzec.

Sopot 1904 - 1912. Lato Fabianich”, Muzeum Sopotu, ul. Poniatowskiego 8, wystawa czynna wt., śr, pt. 10-16, czw. 12-18, sob.-niedz. 11-17, do 9 kwietnia, bilety 5 i 3 zł (w czwartki wstęp wolny)

Podziel się

Jesteśmy na Facebooku