Widłami w Jacaszka. Amerykanów zachwycił "Glimmer"
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 19:19
Najnowsza płyta gdańskiego muzyka zdobyła właśnie bardzo wysoką ocenę i świetną recenzję w jednym z najbardziej wpływowych muzycznych mediów na świecie. Album gdańskiego eksperymentatora, Jacaszka, płyta zatytułowana "Glimmer", pojawiła się właśnie na liście krążków zrecenzowanych w amerykańskim portalu "Pitchfork".
ZOBACZ TAKŻE
- Jacaszek i zespół Behemoth koncertują w Stanach Zjednoczonych (09-02-10, 13:22)
- Nowa płyta Jacaszka (11-03-09, 22:13)
Już sam fakt, że dziennikarze zza oceanu dostrzegli dzieło Polaka zasługuje na odnotowanie - ostatnio zdarzyło się to kilka lat temu, kiedy "Pitchfork" recenzował album wywodzącego się ze Słupska, a mieszkającego w Niemczech, eksperymentującego perkusisty, Pawła Wirkusa.
Co więcej - to bardzo dobra recenzja. Zwraca uwagę już sama ilość punktów, które zyskała płyta - 7,7 w skali dziesięciostopniowej. Takie wyniki w tym portalu zarezerwowane są dla płyt uznawanych za naprawdę oryginalne, ocierające się wręcz o wybitność. Widać, że autor recenzji, Grayson Currin, świetnie zna wcześniejszą twórczość Jacaszka -trafnie umieszcza najnowsze dzieło na tle jego poprzednich dokonań, zna także dziedzinę muzyki, w której porusza się gdański artysta. Currin porównuje najnowsze dokonania Polaka do osiągnięć takich mistrzów eksperymentalnego grania jak Fennesz czy zespoły Balmorhea i Tape. Na każdym kroku podkreśla jednak oryginalność tej muzyki i zdolność jej twórcy do dającego spektakularne rezultaty balansowania między muzyką poważną a elektroniczną.
Currin kończy swoją recenzję żartobliwymi słowami: "ta płyta jest jak mała symfonia, ale składająca się z singli, przygotowana przez muzyka, który nie może się zdecydować, czy jest raczej producentem czy kompozytorem. I oby nie zdecydował się zbyt szybko".
"Pitchfork" - choć samo słowo, oznaczające "widły", nie ma wiele wspólnego z muzyką - to jedno z najważniejszych dziś mediów muzycznych, zajmujących się przede wszystkim muzyką alternatywną. Amerykański portal jest największą wyrocznią w sprawie tego, co dziś ważne i modne na muzycznej scenie. Dobra recenzja w tym miejscu potrafi wywindować artystę na szczyty popularności, zła - bezlitośnie zniszczyć mu karierę. Oprócz działalności dziennikarskiej, portal poszerza zakres swego oddziaływania, przede wszystkim za sprawą festiwali, które organizuje lub współorganizuje. Dziennikarze "Pitchforka" przygotowują m.in. program jednej ze scen na festiwalu Primavera w Barcelonie, są odpowiedzialni także za festiwale w Chicago i Paryżu z tytułem portalu w nazwach.
Recenzję płyty Jacaszka można przeczytać tu: http://pitchfork.com/reviews/albums/16150-glimmer/
Co więcej - to bardzo dobra recenzja. Zwraca uwagę już sama ilość punktów, które zyskała płyta - 7,7 w skali dziesięciostopniowej. Takie wyniki w tym portalu zarezerwowane są dla płyt uznawanych za naprawdę oryginalne, ocierające się wręcz o wybitność. Widać, że autor recenzji, Grayson Currin, świetnie zna wcześniejszą twórczość Jacaszka -trafnie umieszcza najnowsze dzieło na tle jego poprzednich dokonań, zna także dziedzinę muzyki, w której porusza się gdański artysta. Currin porównuje najnowsze dokonania Polaka do osiągnięć takich mistrzów eksperymentalnego grania jak Fennesz czy zespoły Balmorhea i Tape. Na każdym kroku podkreśla jednak oryginalność tej muzyki i zdolność jej twórcy do dającego spektakularne rezultaty balansowania między muzyką poważną a elektroniczną.
Currin kończy swoją recenzję żartobliwymi słowami: "ta płyta jest jak mała symfonia, ale składająca się z singli, przygotowana przez muzyka, który nie może się zdecydować, czy jest raczej producentem czy kompozytorem. I oby nie zdecydował się zbyt szybko".
"Pitchfork" - choć samo słowo, oznaczające "widły", nie ma wiele wspólnego z muzyką - to jedno z najważniejszych dziś mediów muzycznych, zajmujących się przede wszystkim muzyką alternatywną. Amerykański portal jest największą wyrocznią w sprawie tego, co dziś ważne i modne na muzycznej scenie. Dobra recenzja w tym miejscu potrafi wywindować artystę na szczyty popularności, zła - bezlitośnie zniszczyć mu karierę. Oprócz działalności dziennikarskiej, portal poszerza zakres swego oddziaływania, przede wszystkim za sprawą festiwali, które organizuje lub współorganizuje. Dziennikarze "Pitchforka" przygotowują m.in. program jednej ze scen na festiwalu Primavera w Barcelonie, są odpowiedzialni także za festiwale w Chicago i Paryżu z tytułem portalu w nazwach.
Recenzję płyty Jacaszka można przeczytać tu: http://pitchfork.com/reviews/albums/16150-glimmer/





