kino, teatr, muzyka

Trójmiasto

Kino Neptun zniknęło z repertuaru

Mirosław Baran
09.05.2008 , aktualizacja: 09.05.2008 20:50
A A A Drukuj
W pokazującym ambitne filmy kinie Neptun nie odbywają się już regularne projekcje. Przesądzone jest zamknięcie Kameralnego i Helikonu - kin o podobnym profilu. Czy mieszkańcy Gdańska będą skazani na multipleksy?

Fot. Dominik Sadowski / AG
Ostatnie seanse w Neptunie odbyły się w niedzielę.

- Powodem rezygnacji z regularnego grania w Neptunie są straty, jakie sala generowała od dłuższego czasu - tłumaczy Mirosław Morzyk, szef Capital Park w Gdańsku, który odpowiada za kino. - Tak duża sala to ogromne rachunki za energię elektryczną czy wodę. Usiłowaliśmy straty obniżyć na różne sposoby, m.in. tnąc koszty. Doszliśmy jednak do granicy, kiedy dalsze cięcie kosztów oznacza też ograniczanie przychodu.

Choć w Neptunie nie będzie już codziennych seansów, w sali ciągle będzie można zobaczyć filmy.

- Zostają tam na razie fotele, ekran i sprzęt projekcyjny - tłumaczy Morzyk. - Odbędą się tam jeszcze okazjonalne projekcje, chociażby w trakcie tegorocznego Festiwalu Gwiazd w Gdańsku.

Los znajdujących się w jednym budynku (przy ul. Długiej 57) Neptuna, Kameralnego i Helikonu przesądzony został w 2005 r. Wtedy pomorski samorząd odsprzedał spółkę Neptun Film - należało do niej ponad 30 kin w naszym regionie (w tym budynek przy ul. Długiej) - warszawskiej firmie Capital Park. W umowie sprzedaży nie znalazł się zapis o obowiązku prowadzenia działalności kinowej przez nowego właściciela. Oczywiste było zatem, że w budynkach zlokalizowane zostaną bardziej dochodowe inwestycje. W przypadku Gdańska mówiono o hotelu czy przestrzeni mieszkaniowo-usługowej.

- Najchętniej wybudowalibyśmy tam hotel - przyznaje Jerzy Kowalski z Capital Park. - Wiąże się to przede wszystkim z meczami Euro 2012, które odbędą się w Gdańsku. Jesteśmy w tej chwili w trakcie rozmów z paroma operatorami hotelowymi, którzy są zainteresowani taką lokalizacją. Z nikim nie zakończyliśmy jednak negocjacji, więc nic nie jest przesądzone. Tak duża inwestycja mogłaby ruszyć najwcześniej za rok.

Czy zatem kina Kameralne i Helikon, preferujące filmy ambitne, będą to tego czasu działały? Morzyk jest ostrożny w ocenie.

- Nie wiem, jak długo będą grały te kina - przyznaje. - Na pewno nie zostaną zamknięte przez najbliższe trzy miesiące.

Co nieuniknione zamknięcie kin przy ul. Długiej znaczy dla gdańszczan? To, że chcąc obejrzeć film, będą skazani niemal wyłącznie na multipleksy, prezentujące przede wszystkim kino komercyjne. W Gdańsku funkcjonują trzy: Kinoplex (osiem sal kinowych, 1720 miejsc), Multikino (10 sal, 2771 miejsc) oraz należąca do sieci Cinema City Krewetka (osiem sal, 1884 miejsca). Za parę lat dołączy do nich czwarty. Cinema City planuje na terenie Młodego Miasta, czyli dawnej Stoczni Gdańskiej, budowę megapleksu z 20 salami projekcyjnymi, mogącymi pomieścić w sumie 4 tys. widzów.

Po zamknięciu Kameralnego i Helikonu jedynym miejscem w mieście pokazującym regularnie ambitne produkcje zostanie niewielka sala kinowa w klubie Żak. Jest to kino nowocześnie wyposażone, ale dojazd do niego, np. z Chełmu, jest uciążliwy.

- Zapotrzebowanie na ambitne kino w Gdańsku oceniam jako średnie - mówi Magda Renk, szefowa klubu Żak. - Trudno mi mówić o przyszłości, nie wiem, jak będzie wyglądała sytuacja po zamknięciu Kameralnego i Helikonu. To zależy, czy widzom będzie się chciało przejechać te parę przystanków dalej do Żaka. Z drugiej strony, trochę ambitnego kina próbuje grać Kinoplex, takie produkcje można znaleźć też na tematycznych telewizyjnych kanałach filmowych. Wierzę, że niektórzy zawsze będą preferowali obejrzenie ciekawego filmu zbiorowo, w ciemnej sali.

- Jako pracownik Capital Park muszę dbać o interesy firmy - tłumaczy Morzyk. - Jako mieszkaniec Trójmiasta i kinoman jestem zainteresowany tym, aby trudniejsza część sztuki filmowej nie zniknęła z ekranów. Prowadzimy rozmowy z miastem, aby dotychczasową działalność Kameralnego i Helikonu przenieść w inne miejsce.



Kino Neptun

To jedna z największych sal projekcyjnych w Polsce. Otwarto ją w 1953 r., całe pokolenia gdańszczan znały kino pod nazwą Leningrad (zmieniono ją na obecną dopiero w 1993 r.). To właśnie w tej sali odbyło się uroczyste otwarcie historycznego pierwszego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w 1974 r. W ostatnich latach Neptun gościł m.in. polskie premiery - z udziałem twórców - filmów "Inland Empire" Davida Lyncha i "Strajku" Volkera Schlöndorffa czy pokazy zakończonego dwa tygodnie temu festiwalu Gdańsk DocFilm "Godność i praca".

Podziel się

  • Kino Neptun zniknęło z repertuaru gem-set 09.05.08, 21:37

    Wcale mi nie żal ani Neptuna, ani Helikonu i Kameralnego. W Neptunie wcaleostatnio nie pokazywali ambitniejszych seansów niż w multipleksach, a sala tamjest pod tak niewielkim nachyleniem, »

Jesteśmy na Facebooku