kino, teatr, muzyka

Trójmiasto

Jeden dzień z życia konspiry w Gazeta Rock Cafe

Darek Rybacki
29.08.2010 , aktualizacja: 29.08.2010 17:56
A A A Drukuj
Ulice pełne funkcjonariuszy ZOMO i agentów bezpieki. Nieustanne kontrole i naloty. Poczucie strachu, ale też wola walki z komunistycznym rządem. Słowem - jeden dzień z życia konspiry. Gdański klub Gazeta Rock Cafe w poniedziałek 30 sierpnia zamieni się w zakonspirowany lokal z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku

fot. Beata Kitowska / AG
Wszystko to za sprawą akcji artystycznej "Jeden dzień z życia konspiry", przygotowanej przez Instytut Polskiego Rocka w ramach obchodów 30-lecia powstania NSZZ Solidarność.

Organizatorzy podchodzą do sprawy z dużą dbałością o detale. Opozycyjną atmosferę zapewni nie tylko odpowiednia aranżacja lokalu, lecz także aktorzy odgrywający role funkcjonariuszy ZOMO i agentów Służby Bezpieczeństwa. W salach Rock Cafe oraz na ulicy Tkackiej będzie można spotkać grupę autentycznych podziemnych drukarzy i malarzy, którzy w czasach Stanu Wojennego zajmowali się działalnością antyrządową. Zaprezentują oni jak posługiwać się powielaczem oraz jak wykonać szablon z hasłem propagandowym i odbić go na ścianie za pomocą sprayu. Od chwili otwarcia klubu aż do godziny 20 dostępna będzie też wystawa prasy i wydawnictw solidarnościowych. W bocznej sali lokalu przez cały dzień odbywać będą się prezentacje filmów dokumentalnych o latach osiemdziesiątych (pokazane zostaną takie filmy jak "Dezerterzy" o pacyfistach z Ruchu "Wolność i Pokój" czy "Nadchodzi nasz czas" o Federacji Młodzieży Walczącej). Klubowy bar zamieni się w bufet w którym nie zabraknie takich specjałów PRLowskiej kuchni jak paprykarz szczeciński czy kaszanka "spod lady". Klientów będzie obsługiwała niesympatyczna bufetowa - pani Jadzia. Nie zabraknie też pożywki dla ducha. Obok koncertów pieśni Jacka Kaczmarskiego odbędzie się wieczór poezji podziemnej, podczas którego czytane będą wiersze drukowane w podziemnej prasie solidarnościowej. Happening zakończy się w taki sam sposób w jaki kończyło się większość podziemnych spotkań sprzed trzydziestu lat - wprowadzeniem godziny policyjnej i nalotem SB.

- Ten projekt pomyślany jest jako coś w rodzaju "żywego muzeum" które ma pomóc przenieść się na moment do lat osiemdziesiątych. Będzie to atrakcyjna lekcja historii połączona z muzyką i klimatem tamtych czasów. Ja sam jako młody chłopak uczestniczyłem w walce z komuną. W 1985 roku zostałem nawet zatrzymany przez SB za kolportaż ulotek anarchistycznych podczas Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie. Przesiedziałem trzy miesiące w areszcie śledczym w Kaliszu - mówi Krzysztof Skiba, który wraz Pawłem "Końjo" Konnakiem jest moderatorem projektu.



"Jeden dzień z życia konspiry", Gazeta Rock Cafe (ul. Tkacka 7/8), poniedziałek (30 sierpnia). Godz. 12-20 pokazy drukowania ulotek opozycyjnych, stanowisko grafitti, pokazy filmów dokumentalnych, konkursy wiedzy o PRLu; godz. 12-22 Bufet Bar PRL, wystawa prasy i wydawnictw solidarnościowych; godz. 17 wykład "latającego uniwersytetu'; godz. 15, 17, 19 koncerty pieśni Jacka Kaczmarskiego, godz. 19 wieczór poezji podziemnej; godz. 20 wieczór poezji solidarnościowej; godz. 22 inscenizacja nalotu SB na lokal, wprowadzenie fikcyjnej godziny policyjnej.

Podziel się

Jesteśmy na Facebooku