Zaskakujące porównania
10.10.2010
, aktualizacja: 10.10.2010 18:33
Recenzja najnowszego numeru - 2-3 (111-112) 2010 - dwumiesiecznika literackiego"Topos"
ZOBACZ TAKŻE
- Połączył ich język (03-10-10, 14:57)
- Londyński high life. Pomorska poezja w Anglii (27-09-10, 18:00)
- Powrót Billy'ego (22-09-10, 19:00)
- Książkowe mole zawładnęły molem. Fotoreportaż (20-09-10, 10:43)
- Wiersze na urodziny (19-09-10, 18:20)
- Książkowe mole na molo w Sopocie (17-09-10, 16:55)
- Recenzja książki "Według ojca, według córki" (14-09-10, 20:02)
- Finałowa piątka Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej (13-09-10, 16:57)
- Szczęście, że się urodził. Recenzja poezji Kwiatkowskiego (05-09-10, 19:00)
- Pierwsi do boju - komiks o obrońcach Poczty Polskiej (01-09-10, 16:32)
SERWISY
Gdyby próbować ująć zawartość najnowszego numeru sopockiego pisma literackiego jednym słowem, najtrafniejsze byłoby chyba wyrażenie "porównania". Ale warto byłoby jeszcze uzupełnić je o kilka dodatkowych określeń, bo to porównania zaskakujące, odważne, dające do myślenia czy ciekawe.
Otóż przewodnim tematem tego numeru jest próba porównania dwudziestolecia międzywojennego z najnowszymi dwoma dekadami w historii Polski. Pomysł, wydawałoby się, nasuwający się sam, a jednak póki co, dość rzadko eksploatowany. I to zarówno na płaszczyźnie debaty obracającej się wokół tematyki politycznej, społecznej czy - jak to jest właśnie w przypadku najnowszego numeru "Toposu" - kulturalnej.
Niełatwego zadania podjęło się kilku autorów współpracujących z pismem: otwierający debatę esej na ten temat przygotował Krzysztof Dybciak, który stara się porównać tło ideowe i dokonania poszczególnych nurtów i zjawisk funkcjonujących na płaszczyźnie literatury wtedy i teraz. Kolejne teksty w tym dziale najnowszego "Toposu" dotyczą sprawy równie ciekawej i równie dyskusyjnej: Maciej Urbanowski, Piotr Wojciechowski, Tomasz Garbol i Adrian Gleń starają się ułożyć swoisty kanon najnowszego dwudziestolecia, konstruując listę jego epifanii, czyli twórców czy dzieł, które stały się przyczyną największego literackiego zachwytu. Pojawiają się na niej nazwiska dość oczywiste, m.in.: Czesław Miłosz czy Julian Kornhauser, ale także mocno zaskakujące, np. Ludwik Mycielski. Lektura tej części numeru daje do myślenia i skłania do własnych refleksji na temat podobieństw i różnic między tymi dwoma ważnymi okresami w historii Polski; zostawia jednak bardzo duży niedosyt i poczucie, że autorzy powierzchownie poruszyli tematykę, która - nawet ograniczona do samej sfery literackiej - rodzi znacznie więcej pytań niż te, na które można znaleźć odpowiedź w tym numerze pisma.
Ale porównanie dwudziestolecia międzywojennego i ostatniego to niejedyne porównania, którymi zajmują się autorzy tekstów w tym numerze "Toposu". Nieco dalej znaleźć można tekst Anny M. Szczepan-Wojnarskiej, która stara się znaleźć wspólne mianowniki między twórczością Juliusza Słowackiego i Hermana Melville'a, jeszcze dalej - Przemysław Dakowicz dokonuje kolejnego zaskakującego porównania, pisząc o "wieku klęski", wyraźnie widocznym w twórczości Mickiewicza i młodego gdańskiego poety Artura Nowaczewskiego, powstającej, gdy obaj mieli mniej więcej tyle samo lat. Dopełnieniem eseistyczno-publicystycznej części najnowszego "Toposu" jest spory blok materiałów o Czesławie Miłoszu i tekst o twórczości Zbigniewa Jankowskiego. Poza tym pismo, jak zawsze, obfituje w spory wybór najnowszej poezji i prozy autorów zarówno związanych z Trójmiastem, jak i pochodzących skądinąd. Nie zabrakło sporego zestawu recenzji i arkusza poetyckiego, którego bohaterem jest tym razem Piotr Mitzner.
Otóż przewodnim tematem tego numeru jest próba porównania dwudziestolecia międzywojennego z najnowszymi dwoma dekadami w historii Polski. Pomysł, wydawałoby się, nasuwający się sam, a jednak póki co, dość rzadko eksploatowany. I to zarówno na płaszczyźnie debaty obracającej się wokół tematyki politycznej, społecznej czy - jak to jest właśnie w przypadku najnowszego numeru "Toposu" - kulturalnej.
Niełatwego zadania podjęło się kilku autorów współpracujących z pismem: otwierający debatę esej na ten temat przygotował Krzysztof Dybciak, który stara się porównać tło ideowe i dokonania poszczególnych nurtów i zjawisk funkcjonujących na płaszczyźnie literatury wtedy i teraz. Kolejne teksty w tym dziale najnowszego "Toposu" dotyczą sprawy równie ciekawej i równie dyskusyjnej: Maciej Urbanowski, Piotr Wojciechowski, Tomasz Garbol i Adrian Gleń starają się ułożyć swoisty kanon najnowszego dwudziestolecia, konstruując listę jego epifanii, czyli twórców czy dzieł, które stały się przyczyną największego literackiego zachwytu. Pojawiają się na niej nazwiska dość oczywiste, m.in.: Czesław Miłosz czy Julian Kornhauser, ale także mocno zaskakujące, np. Ludwik Mycielski. Lektura tej części numeru daje do myślenia i skłania do własnych refleksji na temat podobieństw i różnic między tymi dwoma ważnymi okresami w historii Polski; zostawia jednak bardzo duży niedosyt i poczucie, że autorzy powierzchownie poruszyli tematykę, która - nawet ograniczona do samej sfery literackiej - rodzi znacznie więcej pytań niż te, na które można znaleźć odpowiedź w tym numerze pisma.
Ale porównanie dwudziestolecia międzywojennego i ostatniego to niejedyne porównania, którymi zajmują się autorzy tekstów w tym numerze "Toposu". Nieco dalej znaleźć można tekst Anny M. Szczepan-Wojnarskiej, która stara się znaleźć wspólne mianowniki między twórczością Juliusza Słowackiego i Hermana Melville'a, jeszcze dalej - Przemysław Dakowicz dokonuje kolejnego zaskakującego porównania, pisząc o "wieku klęski", wyraźnie widocznym w twórczości Mickiewicza i młodego gdańskiego poety Artura Nowaczewskiego, powstającej, gdy obaj mieli mniej więcej tyle samo lat. Dopełnieniem eseistyczno-publicystycznej części najnowszego "Toposu" jest spory blok materiałów o Czesławie Miłoszu i tekst o twórczości Zbigniewa Jankowskiego. Poza tym pismo, jak zawsze, obfituje w spory wybór najnowszej poezji i prozy autorów zarówno związanych z Trójmiastem, jak i pochodzących skądinąd. Nie zabrakło sporego zestawu recenzji i arkusza poetyckiego, którego bohaterem jest tym razem Piotr Mitzner.





