Najczarniejsza godzina 3D *
27.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 13:54
USA 2011 (The Darkest Hour). Reż. Chris Gorak. Aktorzy: Max Minghella, Emile Hirsch, Olivia Thirlby, Rachael Taylor.
Filmy
Sean (Minghella) i Ben (Hirsch) są młodzi, przystojni i pełni pomysłów, ale skromnością nie grzeszą: do Rosji lecą z przekonaniem, że zrobią tu interes życia i zarobią miliony. "Witamy w Moskwie" - mówi jednak ich niedoszły wspólnik Skylar, który idee Amerykanów postanowił wykorzystać, ale zapłacić za to już nie. Z niedoszłym bogactwem Sean i Ben próbują się więc pogodzić w moskiewskim klubie Zvezda, gdzie zamiast relaksu kłopoty pojawiają się jeszcze większe: atakują obcy
"Najczarniejsza godzina" łechce oczywiście amerykańskie ego - wszyscy w Moskwie mogą zniknąć z powierzchni Ziemi, ale dzielni amerykańscy przyjaciele, wespół z poznaną w klubie parą amerykańskich kumpelek, oczywiście nie. Przyglądanie się jednak, na czym to przetrwanie polega, okazuje się wyjątkowo bolesne: Max Minghella i Emile Hirsch dają popis nieudolnego aktorstwa, obcy to chaotycznie działające, pojawiające się znienacka i rozpływające w nicości ni to duchy, ni to elektromagnetyczne stwory, a wyjątkowo nieudolnie budowane napięcie doprawiane bywa nieznośnym, heroicznym patosem, który przerażający jest jedynie w swojej śmieszności.
Katastroficzne kino bywa fascynujące, ale filmy-katastrofy, nawet w wersji 3D, lepiej omijać z daleka.
"Najczarniejsza godzina" łechce oczywiście amerykańskie ego - wszyscy w Moskwie mogą zniknąć z powierzchni Ziemi, ale dzielni amerykańscy przyjaciele, wespół z poznaną w klubie parą amerykańskich kumpelek, oczywiście nie. Przyglądanie się jednak, na czym to przetrwanie polega, okazuje się wyjątkowo bolesne: Max Minghella i Emile Hirsch dają popis nieudolnego aktorstwa, obcy to chaotycznie działające, pojawiające się znienacka i rozpływające w nicości ni to duchy, ni to elektromagnetyczne stwory, a wyjątkowo nieudolnie budowane napięcie doprawiane bywa nieznośnym, heroicznym patosem, który przerażający jest jedynie w swojej śmieszności.
Katastroficzne kino bywa fascynujące, ale filmy-katastrofy, nawet w wersji 3D, lepiej omijać z daleka.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Czeskie reportaże Mariusza Szczygła na scenie i w Gazeta Café
- Naga kelnerka, syrenka i diabeł w Starbucksie [ZDJĘCIA]
- Najlepsze polskie filmy 2010 roku od soboty w kinie Iluzjon
- Gorące premiery sezonu w warszawskich teatrach
- Gdzie w Warszawie na smaczne śniadanie? Polecamy lokale
- Ważne postaci polskiego street artu malują razem
- Spadkobiercy *****
- Biegówki, rower i Znikający Klub. Co robić w weekend
- Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu
- Plakat do "Sponsoringu" skopiowany z "Burleski"?
- Widok Warszawy od strony Pragi - spacer z Przemkiem Paskiem
- Gdzie w Warszawie na smaczne śniadanie? Polecamy lokale
- Gorące premiery sezonu w warszawskich teatrach
- Bez stałej siedziby - znajdź Znikający Klub



więcej zdjęć