kino, teatr, muzyka

Warszawa

Opętani **

PAWEŁ T. FELIS
05.03.2010 , aktualizacja: 03.03.2010 14:33
A A A Drukuj
USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie 2010 (The Crazies). Reż. Breck Eisner. Aktorzy: Timothy Olyphant, Radha Mitchell, Joe Anderson, Danielle Panabaker
Opętani
Saeed Adyani
Opętani
Filmy
Zapowiadano fascynujący remake horroru słynnego George'a A. Romero sprzed prawie trzydziestu lat, a skończyło się na strachach w rodzaju "raz, dwa, trzy - Baba-Jaga patrzy". Zawsze gdzieś za plecami czai się wróg z nożem (albo np. piłą) w ręku, cień sugeruje od razu, że za chwilę czarny charakter wbije komuś w brzuch widły, niemrawe ciało prędzej czy później musi się w szaleńczym amoku poruszyć. Ślad oryginalności gdzieś oczywiście majaczy - w końcu to nie jacyś "oni" urządzają w małym amerykańskim miasteczku rzeź, ale sami, poczciwi dotąd, mieszkańcy. Sąsiad jest w stanie zacząć strzelać w samym środku szkolnego meczu, ojciec nie zawaha się podpalić swojej żony i dziecka (po czym spokojnie będzie sobie gwizdał). Zło jest w nas?

Szeryf (Olyphant) owego miasteczka razem ze swoją żoną lekarką (Mitchell) podejrzewają, że zło czai się w skażonej wodzie, która zmienia ludzi w coś na kształt zombi. Śledztwo mniej jednak jest ważne niż życie, a przetrwać masakrę nie jest łatwo - w miasteczku grasują coraz to nowi zarażeni, władzę przejmuje brutalne wojsko, docierają wreszcie plany, by skażoną mieścinę potraktować bronią chemiczną. Uda się więc szeryfowi czy nie?

W zasadzie udać się nie powinno, skoro szeryf poczyna sobie w sytuacji zagrożenia tak lekko i tak łatwo daje się niezbyt rezolutnym "potworom" podpuszczać. Czasem umie oczywiście zadziałać na czas (feralny strzał na początku, który - zgodnie z podręcznikami pisania scenariuszy - będzie miał swoje reperkusje), ale głównie daje popis słabej przewidywalności. Może nie tylko nie oglądał filmu Romera, ale w ogóle horrorów nie lubi?

Podziel się