kino, teatr, muzyka

Warszawa

Ostatni Władca Wiatru

Paweł Mossakowski
03.09.2010 , aktualizacja: 02.09.2010 16:12
A A A Drukuj
USA 2010 (The last airbender) Reż. M. Night Shyamalan. Aktorzy: Noah Ringer, Nicola Peltz, Jackson Rathbone, Dev Patel
Aktorzy grający w filmie
AP/Paul White
Aktorzy grający w filmie "Ostatni Władca Wiatru" rozpoczęli promocję produkcji. Niedawno Kotek pokazywał Wam zdjęcia z uroczystej premiery produkcji, a dziś ma dla Was fotki z Madrytu, gdzie Jackson Rathbone i jego koledzy z planu pojawili się, aby promować "The Last Airbender". Na zdjęciu: Nicola Peltz i Jackson Rathbone.
ZOBACZ TAKŻE
Nie wiem, czy przeniesienie na duży ekran popularnej, "anime-podobnej" animacji było dobrym pomysłem, ale z pewnością było pomysłem kosztownym: "Ostatni władca.." miał budżet sięgający 150 mln dolarów, co przy "Awatarze" nie wygląda imponująco, ale jednak.



Czy te pieniądze zostały zmarnowane, czy nie, trudno mi osądzić, gdyż film wchodzi bez pokazu prasowego. Jednak ostatnie filmowe dokonania reżysera (który wkrótce po świetnym "Szóstym zmyśle" zaczął zjeżdżać po równi pochyłej, a tempo zjazdu niedawno przyspieszyło) każą jednak podejrzewać, że, dyplomatycznie mówiąc, zostały wydane nierozważnie.

Film jest epicką fantazją, rozgrywającą się w świecie, w którym ludzkość dzieliła się na cztery rasy pochodzące od czterech pradawnych żywiołów: Wody, Ognia, Ziemi i Powietrza. Wewnątrz każdej z tych ras istnieli ludzie zdolni owymi żywiołami władać, używając ich do ataku bądź obrony, co zapewniało światu względną równowagę. Ale oto ludzie Ognia (z Patel'em ze "Slumdog Millionaire" jako odsuniętym od władzy księciem) zapragnęli ów świat opanować, a pozostałych ziemian wytępić bądź zniewolić.

Jedynym, który może ich powstrzymać, jest Avatar (figurujący w roboczym tytule filmu, potem wykreślony), chłopczyk potrafiący zarządzać wszystkimi czterema żywiołami (wystylizowany na młodego Dalai Lamę Ringer). Pomaga mu para nastolatków: umiejąca wyczyniać cuda z wodą Katara (Peltz) oraz jej brat Sokko (Rathbone). Jest w tej antyogniowej koalicji także wielki stwór przypominający latającego bizona.

Czuję, że lekko nie będzie.



Podziel się