Dziki ryż
07.10.2005
, aktualizacja: 23.11.2010 17:07
Czy godzi się ukrywać taki skarb przed innymi?
Nie mam swoich Chin. Znam oczywiście modne filmy Wonga Kar-Wai, Zhanga Yimou czy Chena Kaige, ale nie wierzę chińskim restauracjom w Warszawie. Odnajduję w nich więcej pretensjonalnych prób dorównania naszym europejskim wyobrażeniom o Dalekim Wschodzie niż tego czegoś, co wyzwala respekt wobec dalekiej kultury. Wszędzie czuję folklorystyczną orientalną tandetę. Chyba po raz pierwszy poczułem się od niej wolny kilka tygodni temu w Dzikim Ryżu przy Hożej 54 (między Poznańską a Marszałkowską)....

pozostało 88% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA




