kino, teatr, muzyka

Warszawa

Oberża pod Czerwonym Wieprzem

Maciej Nowak
20.10.2006 , aktualizacja: 23.11.2010 16:40
A A A Drukuj
Restauracja z gatunku tych, które warszawiacy lubią najbardziej
Halo, halo, kochani rodacy, niosę wam radosną wiadomość. Na rogu Chłodnej i Żelaznej, w pawilonie typu Lipsk mieszczącym niegdyś bar szybkiej obsługi Magda, powstała restauracja z gatunku tych, które warszawiacy i ich goście lubią najbardziej. Przestronna, gwarna, rozbrzmiewająca starymi polskimi przebojami, karmiąca po swojsku i obficie, a przy okazji zakomponowana z niewyszukanym, acz autentycznym poczuciem humoru: Oberża pod Czerwonym Wieprzem. W bardzo zgrabnym apokryfie umieszczonym w menu anonimowy autor przedstawił dzieje fikcyjnej warszawskiej gospody, która jakoby miała działać akurat w tym miejscu od czasów saskich. Przetrwała dziejowe zawieruchy, by z początkiem XX wieku stać się ulubionym lokalem rewolucyjnej lewicy. Miał tu gościć w drodze do Krakowa Włodzimierz Iljicz, a już w okresie powojennym, gdy oberża stała się tajną restauracją za żółtymi firankami, zaszczycał ją cały panteon ludowych carów: Gomółka, Gierek, Breżniew, Ceausescu, Castro, Zivkov, Honecker, Kadar, Tito a nawet sam nieprzystępny Mao. Wszyscy zresztą są uwiecznieni na ogromnym obrazie wiszącym na jednej ze ścian i świetną zabawą między daniami jest rozpoznawanie ulubieńców naszej młodości. Wizerunek Oberży pod Czerwonym Wieprzem wykreowany i zrealizowany został tak sugestywnie, że, przyznaję, dałem się wkręcić menadżerowi, gdy w nabożnym skupieniu poprowadził nas do jednej z sal, w której jakoby podczas remontu odkryto fresk przedstawiający profile trzech mędrców okresu błędów i wypaczeń: Marksa, Engelsa i Lenina. Mój intelektualny regres zrozumiałem dopiero wtedy, gdy przygotowując się do tego felietonu zadzwoniłem do niezastąpionego red. M., znawcy Warszawy i zacząłem wypytywać o to, czy nie wie skąd mogłaby się tam wziąć owa tajemnicza polichromia. Mówiłem, mówiłem i nagle doszło do mnie, że sadzę jakieś nieprawdopodobne głupoty, a uprzejmy red. M. nie wie, jak mi to dać do zrozumienia. Nowak, dałeś zrobić z siebie durnia!

Oberża pod Czerwonym Wieprzem to siostrzany lokal Folkgospody, która od kilku lat nie pustoszeje ani na jeden wieczór. Warszawska publiczność pokochała go na zabój. Podobnie z pewnością stanie się i z Oberżą, gdzie można spędzić szalony wieczór pod bacznym okiem tow. Edwarda i w towarzystwie podających do stołu dorodnych zetempowców w czerwonych krawatach. Dlatego nie będę się już ośmieszał tak jak to było w przypadku felietonu o Folkgospodzie, w którym wybrzydzałem na jedzenie. Bo nie o wyszukane potrawy tutaj chodzi, ale o nieformalny, zabawowy klimat. I ten znajdziecie tutaj Państwo bez wątpienia.

Inna sprawa, że w porównaniu z Folkgospodą karmią tu jakby o oczko lepiej. Z prawdziwym apetytem pochłonąłem meduzę z lornetą (25 zł), czyli galaretkę wieprzową z kruczkiem wódki; bardzo przypadł mi do gustu dobrze wymoczony śledzik w śmietanie podany z gorącym ziemniakiem w mundurku (16 zł) również popchnięty kubusiem; godne uwagi wydały się kołduny w złocistej maślanej omaście (16 zł) towarzyszące kolejnej ampułeczce; nad wyraz smaczny okazał się też treściwy bigosik (15 zł) z małym byśkiem obok; a do kruchych zrazów z dzika (35 zł) to już zastrzeżeń nie miałem żadnych, nie mówiąc już o będącej z nimi w dobrej komitywie pełnej szałapojtce. I teraz, gdy już niemal wyczerpałem zasoby Polskiego słownika pijackiego Juliana Tuwima nie wiem czy dobre wspomnienia z uczty pod Czerwonym wieprzem to wynik działania wyjątkowo smacznej Soplicy, wystylizowanej specjalnie dla tego lokalu przez małą wytwórnię z Gniezna, czy też zasługa talentów tutejszego kucharza. Pójdę sprawdzić to przy najbliższej okazji.

Oberża pod Czerwonym Wieprzem, ul. Żelazna 68 (róg Chłodnej), tel. 0 22 850 31 44, można płacić kartami, www.czerwonywieprz.pl





Podziel się

  • Oberża pod Czerwonym Wieprzem aniteczka01 30.01.07, 12:50

    moim zdaniem Oberża jest zajefaja i polecam ta restauracje... pozdrowienia dla mojej mamy-Krysi z kuchni i jej calej zmiany...pa»

  • Czy wszyscy z waszej-klasy musza tam chodzic? extrafresh 08.06.08, 15:43

    Akurat pracuje w okolicy.Odkad zaczely sie te idiotyczne spedy nie moznasobie tam spokojnie weekendowej kolacji zjesc.Znajdzcie sobie inna knajpe.A poziom uslug wroci do normy.»

  • Re: Oberża pod Czerwonym Wieprzem iwona.wz 09.06.09, 16:00

    Niestety nie powaliło mnie na kolana :( Chociaż mój towarzysz był zachwycony daniami. Jak dla mnie mimo wszystko mało interesujących dań.»