kino, teatr, muzyka

Warszawa

CK Oboźna Wine Lounge

Maciej Nowak
07.11.2008 , aktualizacja: 23.11.2010 15:29
A A A Drukuj
ul. Oboźna 9
Po wizycie w barze winnym CK Oboźna mam dla państwa jedną przykrą wiadomość, a jak wiadomo, Polaków nic bardziej nie cieszy niż złe wieści: pieczony kurczak na zasmażanej kiszonej kapuście, podawany z ryżem jest tutaj dość niewyraźny. Poza tym, niestety, nie ma się do czego przyczepić. Kolacyjka, którą tu odbyłem przed kilkoma dniami, należy do najwspanialszych doznań gastronomicznych ostatnich lat. Pomysł na ten lokal jest prosty - mieszkający w Warszawie i świetnie mówiący po polsku przybysz z Austrii postanowił zarazić nas kulturą winną swego kraju. Stworzył więc malutką knajpkę z trzema stolikami i bardzo długim barem specjalizującą się w winach znad Dunaju. Nie mam najsłabszych choćby ambicji i umiejętności sommelierskich, ale przyznać muszę, że pasja, z którą właściciel CK Oboźnej opowiada o winogronach, winnicach, moszczu, winach, restrykcyjnych przepisach dotyczących produkcji i kontroli, jest zaraźliwa i robi wrażenie. Podobnie jak wiadomość, że wychowany w kulcie wina pierwszą szklankę piwa wypił dopiero w wieku 23 lat. Wcześniej w ogóle nie przyszło mu to do głowy. W obszernej karcie CK Oboźnej znajduje się kilkadziesiąt rodzajów win poprzedzonych sylwetkami ich producentów czy może raczej twórców. Bo nietrudno odnieść tu wrażenie, że produkcja wina ma coś z kreacji artystycznej. To nie jest zwykła fermentacja soku z owoców winnej latorośli. To proces tajemniczy, indywidualny, uzależniony od inwencji i talentu winiarza. Prawdziwa tłocznia mistyczna.

O ile za wymiar metafizyczny CK Oboźnej odpowiada wspaniała kolekcja win, o tyle cielesność tego lokalu objawia się na tablicy za barem, na której wypisywane są kredą specjały dnia. Codziennie inne, uzależnione od kaprysów aury i właściciela. Dziwię się, że do CK Oboźnej nie dotarłem wcześniej. O ileż lepsze byłoby moje życie, gdybym przed dwoma laty, a nie dopiero teraz, odbył spotkanie z klasycznym gulaszem z galuszkami (42 zł), czyli węgierskimi kluskami lanymi. Pokrojona w kostkę, zwarta, krucha wołowina pławiąca się w sosie podkręconym czerwoną papryką w pełni udowadnia geniusz ck kuchni. Robert Makłowicz wywodził kiedyś jej wyjątkowość od samego Pana Boga, który, jak wiadomo, stworzył Madziarów po to tylko, aby ci z kolei stworzyli gulasz. Ale i drugi z ck narodów, Austriacy, sroce spod ogona też nie wypadł i taki knedel wątrobiany w kąpieli z tęgiego rosołu (15 zł) też świadczy o wyjątkowym smaku. Podobnie jak Tafelspitz (47 zł), czyli dwa solidne plastry gotowanej wołowiny z warzywami i podsmażonymi startymi ziemniakami. Albo ogromny złocisty sznycel wiedeński (53 zł) z sałatką ziemniaczaną oraz - panie i panowie, proszę o szczególną uwagę - Butterschnitzel (33 zł), czyli soczysty kotlet mielony na górce z purée ziemniaczano-truflowego. Prostota na miarę olśnienia, skromność na skalę gwiazdorską. Nie możecie tego przegapić.

Oddzielnym rozdziałem kulinarnych przygód w CK Oboźnej są desery. Wiedeńska kuchnia z nich słynie i okazuje się, że nie jest to płonna sława. Jeszcze gateau au chocolat (19 zł), czyli babeczka z płynną czekoladą w środku, choć zachwycająca, to jednak nie wyzwala jęków rozkoszy. Achy, ochy, westchnienia, mlaskania, wzdychania, stękania pojawiają się natomiast, gdy staje przed wami talerzyk z podsmażonymi pierożkami z gruszką (19 zł). Albo gdy drżącym z podniecenia widelcem wkładacie do ust cesarskie okruszki (21 zł), czyli stuningowaną wersję znanego z naszych domów tzw. omleta grzybka. Polskie babcie jego przyrządzanie kończą na usmażeniu puchatego placka z jajek, mąki i mleka. Austriackie "omy" w tym momencie dopiero zaczynają: rozdzierają omlet na małe kawałki, posypują cukrem, rodzynkami i przez chwilę karmelizują w piecu. A na stół podają z gorącym kompotem ze śliwek. Trudno o tym spokojnie myśleć, a ja jeszcze muszę pisać. Dlatego darujcie, kończę i jeszcze dzisiaj mknę na Oboźną.

CK Oboźna Wine Lounge, ul. Oboźna 9, tel. 022 826 83 17, można płacić kartą, dostępne dla osób niepełnosprawnych



Podziel się