Koncert Madonny w rocznicę Powstania. Będą protesty?
08.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 17:24
Madonna wystąpi w Polsce po raz drugi. I - o zgrozo - znów jej koncert wypada w dniu ważnym dla Polaków - 1 sierpnia, w rocznicę Powstania Warszawskiego. Niektórzy internauci już dziś zapowiadają protesty.
ZOBACZ TAKŻE
- Madonna jest nieśmiertelna (25-03-12, 14:00)
- Gaga i Britney przy niej brzmią żałośnie. Madonna znów w superformie! [PIERWSZE RECENZJE] (09-03-12, 16:42)
- Protest energetyków: duże utrudnienia w centrum (21-02-12, 13:52)
- Madonna splagiatowała brazylijski przebój? Może być pozew (15-02-12, 11:19)
- Madonna w Warszawie - relacja na żywo (15-08-09, 14:00)
- Fani Madonny: Pociągniemy za sobą całe Bemowo (15-08-09, 08:00)
- Armia Wyzwolenia Madonny: 15 sierpnia kontrmanifestacja (07-08-09, 20:15)
SONDAŻ
Poprzedni koncert Madonny odbył się na bemowskim lotnisku 15 sierpnia 2009 r. Tego dnia przypada święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Matki Boskiej Zielnej), co w połączeniu z pseudonimem artystki dało wybuchową mieszankę. Już dwa miesiące przed występem zawiązał się Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych "Pro Polonia", który po wykryciu zbieżności dat koncertu ze świętem Matki Boskiej i rocznicą Cudu nad Wisłą zaczął nawoływać do odwołania imprezy. Komitet próbował zablokować koncert licznymi apelami, m.in. do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Działacze grozili też organizatorom koncertu kościelną karą suspensy, oznaczającą m.in. zakaz przyjmowania komunii. Komitet planował też mszę protestacyjną pod ratuszem. Tej jednak nie udało się odprawić, bo lider Pro Polonii, mazowiecki radny Marian Brudzyński, nie dostał na to zgody warszawskiej kurii.
Ostatecznie w dniu koncertu przed bramy lotniska na Bemowie dotarło tylko kilku członków innych przeciwników koncertu. To ruch Suwerenność Narodu Polskiego - to ci, którzy podczas uroczystości państwowych na pl. Piłsudskiego i innych zawsze trzymają wielki transparent "UE-NIE". 15 sierpnia 2009 r. przynieśli jednak ze sobą biało-czerwoną flagę i transparent z hasłem "Wybór prosty: albo cywilizacja życia, albo szambo" i wyjącą syrenę. Namawiali przybywających na koncert do rezygnacji z imprezy, argumentując, że jest ona "dobrze zaaranżowaną prowokacją". W opozycji do nich znaleźli się byli członkowie zawiązanej ad hoc Armii Wyzwolenia Madonny, którzy w internecie zapowiedzieli obronę koncertu. Ostatecznie jednak nie stawili się przed bramami lotniska.
Wygląda na to, że kontrowersje budzi też data tegorocznego koncertu Madonny pokrywająca się z rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. W dniu ogłoszenia daty fora internetowe zawrzały. "To chyba nieporozumienie", "Skandaliczny termin!", "Nie chcemy ateistki Madonny w tym świętym dla Polaków dniu!" - to łagodniejsze z komentarzy, jakie pojawiły się na forum Gazeta.pl.
Czy to tylko internetowa dyskusja, czy początek kolejnej fali protestów, okaże się wkrótce. Znane są nie tylko data i miejsce, ale też ceny biletów, od 149 zł. do 1171 zł. Sprzedaż od 17 lutego.
Komentarz Łukasza Kamińskiego
Madonna to tak naprawdę już nie jedna osoba, to cała instytucja rozrywkowa, potężny obwoźny cyrk wart setki milionów dolarów. Są dwa kryteria planowania jej występów. Pierwsze to zysk, czyli zainteresowanie biletami w danym miejscu na świecie. Gdyby organizatorzy nie spodziewali się wysokiej frekwencji, nie planowaliby koncertu. Drugie to logistyka. Madonna należy do nielicznego w sumie grona artystów, których występy przypominają bardziej multimedialny spektakl niż popowy koncert. To starannie wyreżyserowane pokazy, których jednorazowe zorganizowanie kosztuje miliony. To, że koncert w Warszawie wypada 1 sierpnia, wynika z tego, że 29 lipca artystka występuje w Wiedniu, a 7 sierpnia w Moskwie.
To, że Madonna wystąpi w Warszawie 1 sierpnia, to czysty przypadek. Ale jak się nad tym zastanowić, cały nasz kalendarz zapełniony jest ważnymi dla Polaków datami, religijnymi i świeckimi, rocznicami wydarzeń, które konstytuują to, kim jesteśmy (święto Trzech Króli, rocznica śmierci papieża Jana Pawła II, rocznica katastrofy pod Smoleńskiem, 3 maja, 1 sierpnia, 15 sierpnia, 1 września, 1 listopada, 11 listopada, 13 grudnia...). Dla mnie pytaniem jest nie to, czy Madonna obraża Polaków swoim koncertem, lecz to, czy jej koncert jest naprawdę tak istotny, że jest w stanie zachwiać wiarą katolików czy umniejszyć hołd, jaki co roku oddajemy powstańcom.
Ostatecznie w dniu koncertu przed bramy lotniska na Bemowie dotarło tylko kilku członków innych przeciwników koncertu. To ruch Suwerenność Narodu Polskiego - to ci, którzy podczas uroczystości państwowych na pl. Piłsudskiego i innych zawsze trzymają wielki transparent "UE-NIE". 15 sierpnia 2009 r. przynieśli jednak ze sobą biało-czerwoną flagę i transparent z hasłem "Wybór prosty: albo cywilizacja życia, albo szambo" i wyjącą syrenę. Namawiali przybywających na koncert do rezygnacji z imprezy, argumentując, że jest ona "dobrze zaaranżowaną prowokacją". W opozycji do nich znaleźli się byli członkowie zawiązanej ad hoc Armii Wyzwolenia Madonny, którzy w internecie zapowiedzieli obronę koncertu. Ostatecznie jednak nie stawili się przed bramami lotniska.
Wygląda na to, że kontrowersje budzi też data tegorocznego koncertu Madonny pokrywająca się z rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. W dniu ogłoszenia daty fora internetowe zawrzały. "To chyba nieporozumienie", "Skandaliczny termin!", "Nie chcemy ateistki Madonny w tym świętym dla Polaków dniu!" - to łagodniejsze z komentarzy, jakie pojawiły się na forum Gazeta.pl.
Czy to tylko internetowa dyskusja, czy początek kolejnej fali protestów, okaże się wkrótce. Znane są nie tylko data i miejsce, ale też ceny biletów, od 149 zł. do 1171 zł. Sprzedaż od 17 lutego.
Komentarz Łukasza Kamińskiego
Madonna to tak naprawdę już nie jedna osoba, to cała instytucja rozrywkowa, potężny obwoźny cyrk wart setki milionów dolarów. Są dwa kryteria planowania jej występów. Pierwsze to zysk, czyli zainteresowanie biletami w danym miejscu na świecie. Gdyby organizatorzy nie spodziewali się wysokiej frekwencji, nie planowaliby koncertu. Drugie to logistyka. Madonna należy do nielicznego w sumie grona artystów, których występy przypominają bardziej multimedialny spektakl niż popowy koncert. To starannie wyreżyserowane pokazy, których jednorazowe zorganizowanie kosztuje miliony. To, że koncert w Warszawie wypada 1 sierpnia, wynika z tego, że 29 lipca artystka występuje w Wiedniu, a 7 sierpnia w Moskwie.
To, że Madonna wystąpi w Warszawie 1 sierpnia, to czysty przypadek. Ale jak się nad tym zastanowić, cały nasz kalendarz zapełniony jest ważnymi dla Polaków datami, religijnymi i świeckimi, rocznicami wydarzeń, które konstytuują to, kim jesteśmy (święto Trzech Króli, rocznica śmierci papieża Jana Pawła II, rocznica katastrofy pod Smoleńskiem, 3 maja, 1 sierpnia, 15 sierpnia, 1 września, 1 listopada, 11 listopada, 13 grudnia...). Dla mnie pytaniem jest nie to, czy Madonna obraża Polaków swoim koncertem, lecz to, czy jej koncert jest naprawdę tak istotny, że jest w stanie zachwiać wiarą katolików czy umniejszyć hołd, jaki co roku oddajemy powstańcom.
-
Na zdjęciu widoczny fan z portretem Madonny.
dealer.krokodyla
07.02.12, 17:49
Na zdjęciu widoczny fan z portretem Madonny.»
-
Koncert Madonny w rocznicę Powstania. Będą prot...
grzech_pierworodny
09.02.12, 16:27
W takim dniu oczywiście mogą wystąpić tylko kaczor i o.dyrektor. Najlepiej z piosenką: "My jesteśmy tanie dranie, dranie tanie niesłychanie ... ". A Madonna, to nie jest "pseudonim »
-
Koncert Madonny w rocznicę Powstania. Będą prot...
zuk-w-mrowisku
10.05.12, 21:05
polski dom wariatów poyebanych martylogicznie...i tyle w temacie»
Najczęściej czytane24 htydzień



więcej zdjęć

