Artystyczne poszukiwania psa w galerii Czułość
2011-04-08
, aktualizacja: 07.04.2011 13:33
W galerii Czułość można oglądać wystawę "Nagroda! Pies jest w trakcie leczenia" sięgającą od rysunku, przez fotografię po wideo i instalacje.
ZOBACZ TAKŻE
- Wizualno-mentalne katharsis na płótnie (12-04-11, 11:22)
- Historia jednego obrazu (08-04-11, 05:00)
- Katastrofa Żmijewskiego (08-04-11, 05:00)
- Zbiórka przedmiotów z lat 50. i 60. (08-04-11, 05:00)
Fotograficzna galeria Czułość ulokowała się w willi z ogrodem na Saskiej Kępie. Jej twórcy Janek Zamoyski i Witek Orski są w tym mieście jednymi z ostatnich romantycznych idealistów wierzących w siłę tradycyjnej fotograficznej odbitki i potencjał rynku fotografii kolekcjonerskiej. Promują młodych fotografów, wyszukują talenty, rozwijają współpracę ze środowiskami artystycznymi.
Właśnie otworzyli kolejną wystawę - "Nagroda! Pies jest w trakcie leczenia", której kuratorem i bohaterem jest Paweł Żukowski: artysta, fotograf, fotoedytor. Biorą w niej udział m.in.: Arobal, Magda Bielesz, Bobrowiec, Anna Czarnota, Karol Grygoruk, Agnieszka Kalinowska i Zbigniew Libera. Wystawę można oglądać (i relaksować się w ogrodzie) przez cały weekend.
Zaprasza Paweł Żukowski, kurator wystawy:
Tytułowy pies zniknął, zaginął, wyprowadził się z Warszawy, szuka swojego wizerunku w pracach kilkunastu artystów obecnych na wystawie.
Postanowiłem zebrać w jednym miejscu większość projektów artystycznych, w których miałem okazję uczestniczyć przez ostatnie kilka lat. Pokazania tych prac zebranych w formie wystawy nie traktuję jako wyrazu narcystycznej zadumy nad własnym wizerunkiem, ale chęć prezentacji pewnego okresu w sztuce współczesnej, który obserwowałem i w którym brałem udział. Projekt ten tworzą swoimi pracami zarówno artyści o ugruntowanej pozycji w świecie sztuki, jak i poszukujący młodzi twórcy. Kreując swoje wizje, sięgali po różne media - od rysunku, przez fotografię po wideo i instalacje.
Ja, trzydziestoparoletni nałogowy imprezowicz i wieczny student, potwierdziłem swoje istnienie, udostępniając wizerunek kilkunastu artystom. Powstało pewne uniwersum prac, którego jestem elementem wspólnym, ale nie mianownikiem. Każda praca to oddzielny rzut kostką. To inny wynik.
Pomysł nie jest oryginalny, podobną wystawę organizował Jan Szewczyk w poznańskiej galerii Starter i Sławek Belina w stołecznej Zachęcie. Moją wystawę odróżnia niejednorodna formuła - wiele prac powstało niezależnie od wystawy, to po ich zebraniu wyłoniła się idea. Inne powstały w trakcie pracy nad projektem i specjalnie na jego potrzeby.
Właśnie otworzyli kolejną wystawę - "Nagroda! Pies jest w trakcie leczenia", której kuratorem i bohaterem jest Paweł Żukowski: artysta, fotograf, fotoedytor. Biorą w niej udział m.in.: Arobal, Magda Bielesz, Bobrowiec, Anna Czarnota, Karol Grygoruk, Agnieszka Kalinowska i Zbigniew Libera. Wystawę można oglądać (i relaksować się w ogrodzie) przez cały weekend.
Zaprasza Paweł Żukowski, kurator wystawy:
Tytułowy pies zniknął, zaginął, wyprowadził się z Warszawy, szuka swojego wizerunku w pracach kilkunastu artystów obecnych na wystawie.
Postanowiłem zebrać w jednym miejscu większość projektów artystycznych, w których miałem okazję uczestniczyć przez ostatnie kilka lat. Pokazania tych prac zebranych w formie wystawy nie traktuję jako wyrazu narcystycznej zadumy nad własnym wizerunkiem, ale chęć prezentacji pewnego okresu w sztuce współczesnej, który obserwowałem i w którym brałem udział. Projekt ten tworzą swoimi pracami zarówno artyści o ugruntowanej pozycji w świecie sztuki, jak i poszukujący młodzi twórcy. Kreując swoje wizje, sięgali po różne media - od rysunku, przez fotografię po wideo i instalacje.
Ja, trzydziestoparoletni nałogowy imprezowicz i wieczny student, potwierdziłem swoje istnienie, udostępniając wizerunek kilkunastu artystom. Powstało pewne uniwersum prac, którego jestem elementem wspólnym, ale nie mianownikiem. Każda praca to oddzielny rzut kostką. To inny wynik.
Pomysł nie jest oryginalny, podobną wystawę organizował Jan Szewczyk w poznańskiej galerii Starter i Sławek Belina w stołecznej Zachęcie. Moją wystawę odróżnia niejednorodna formuła - wiele prac powstało niezależnie od wystawy, to po ich zebraniu wyłoniła się idea. Inne powstały w trakcie pracy nad projektem i specjalnie na jego potrzeby.
Galeria Czułość, ul. Dąbrowiecka 1a, piątek-niedziela, 8-10 kwietnia, w godz. 13-19, www.czulosc.com
Najczęściej czytane24 htydzień






