kino, teatr, muzyka

Warszawa

Teatr IMKA: Premiera "Generała"

Dorota Wyżyńska
22.04.2011 , aktualizacja: 21.04.2011 22:02
A A A Drukuj
Spektakl

Spektakl "Generał" (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

W IMCE od dawna oczekiwana prapremiera "Generała" - sztuki poety Jarosława Jakubowskiego inspirowanej życiem Wojciecha Jaruzelskiego.
Generała zagra Marek Kalita. Ten aktor Nowego Teatru znany jest z intrygujących, intensywnych, zawsze perfekcyjnie przygotowanych ról u Krzyszofa Warlikowskiego (m.in. w "Końcu", "Burzy" czy "Krumie"), a wcześniej u Grzegorza Jarzyny ("Niezidentyfikowane szczątki ludzkie...", "Uroczystość"). Zanim trafił do Warszawy, grał m.in. w Teatrze im. Jaracza w Łodzi (w którym debiutował w 1981 roku!), w Starym Teatrze w Krakowie - w spektaklach Jerzego Jarockiego, Rudolfa Zioło, Andrzeja Wajdy. Od kilku sezonów zajmuje się też reżyserią (m.in. "Kalimorfa" w Teatrze Wytwórnia).

"Generała" Marek Kalita reżyseruje wspólnie z Aleksandrą Popławską. Aktorka TR Warszawa, znakomita Mała Metalowa Dziewczynka w spektaklu "Między nami dobrze jest", ma też swoje reżyserskie sukcesy. Za spektakl "Kompleks Portnoya", który przygotowała wspólnie z Adamem Sajnukiem na niezależnej scenie Teatru Konsekwentnego, dostała nagrodę Feliksa Warszawskiego w kategorii "najlepsza reżyseria".

Reżyserzy "Generała" (druk w "Dialogu" nr 12/2010 r) nie szukają w tym tekście materiału na teatr polityczny, publicystyczny. Chcą opowiedzieć o człowieku. Nawiązują do dramatów Becketta, a nawet filmów Lyncha. W przedstawieniu wykorzystali też piosenki z tamtych lat zespołów takich, jak: Siekiera, Armia, Dżem, Republika i Brygada Kryzys.

"Generał" to, po entuzjastycznie przyjmowanym "Wodzireju", druga odsłona projektu PRL-owskiego, który przygotowuje prywatna scena Tomasza Karolaka. Bohaterem trzeciej części - planowanej na lipiec - ma być Mirosław Hermaszewski.

Teatr IMKA: "Generał" Jarosława Jakubowskiego. Reżyseria - Aleksandra Popławska i Marek Kalita. Muzyka - Jacek Grudzień, opracowanie muzyczne - Aleksandra Popławska, scenografia i kostiumy - Katarzyna Adamczyk. Występują: Marek Kalita, Janusz Chabior, Małgorzata Maślanka, Natalia Kalita, Krzysztof Ogłoza, Robert Wabich. Premiera odbyła się 21 kwietnia. Najbliższe spektakle 22 i 23 kwietnia.



Aleksandra Popławska, reżyserka spektaklu zaprasza na sztukę

Jedni zieją do niego nienawiścią totalną, inni darzą szacunkiem. Czy można być bohaterem i łotrem w jednej osobie? "W chwilach ostatecznych człowiek zawsze jest sam, bez względu na to, kim był i co robił" - to dla mnie najważniejsze zdanie tego spektaklu. Nie jest to spektakl wierny historycznie, nie skupiamy się na faktach. Nie zamierzamy rekonstruować tej postaci, nie wnikamy w jej rzeczywiste motywacje psychologiczne. Logika pierwszych dwóch aktów jest logiką snu, koszmar wiecznie powtarzających się dylematów. Jest i śmiesznie, i strasznie - tak jak w życiu, tak jak we śnie.

Bohater, który monologuje bez przerwy przez dwa akty, w trzecim milknie. I widzimy samotnego starszego mężczyznę, który siedzi zamknięty w zasłoniętej kotarami przestrzeni. Te kotary mają tu wiele znaczeń. Symbolizują PRL. A jednocześnie są niczym teatralna kurtyna. Takiej kurtyny teatry używają coraz rzadziej. Budując z niej scenografię, chcemy podkreślić teatralność. Bo jest to też opowieść o teatrze, w którym aktor mierzy się z taką postacią jak Generał. Postacią niejednoznaczną. Jak ją zagrać? Utożsamiać się "jeden do jeden" czy wręcz przeciwnie - chłodno ją analizować? Co znaczy dla aktora grać taką postać?

Zobacz także

Bestsellery