Współczesne pomniki Karoliny Freino
10.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 12:42
Otwierana w piątek wystawa Karoliny Freino "Znikopisy" w Projekcie Kordegarda to ostatnia z trwającego od 2007 r. cyklu "Pokój z widokiem".
Kuratorka Magda Kardasz zainicjowała go jeszcze w Kordegardzie na Krakowskim Przedmieściu (z widokiem na Pałac Prezydencki) i kontynuowała w nowej siedzibie galerii na ul. Gałczyńskiego. Zapraszani przez nią artyści mierzyli się z miastem, przestrzenią publiczną, Warszawą, najbliższym sąsiedztwem galerii.
Karolina Freino też chętnie odwołuje się do konkretnego lokalnego kontekstu. Sprzyja temu praca w nieformalnym kolektywie, jaki zawiązała wraz z kolegami podczas studiów na Uniwersytecie Bauhasu w Weimarze. Byli z różnych zakątków świata, więc postanowili zapraszać się nawzajem i pracować na miejscu, z lokalnymi artystami. Tak trafiła na przykład do Nairobii, gdzie powstała praca "Kenijskie piramidy", którą pokaże w galerii Projekt Kordegarda. By opowiedzieć o niedocenianej dziś roli kobiet w społeczeństwie wykorzystała charakterystyczny zauważony na targu motyw piramidy z ziemniaków. - Ustawiłam tam kilka takich kopczyków. To jest coś co nazywam współczesnym pomnikiem - mówi Karolina Freino.
Często pracuje w przestrzeni publicznej, koncentrując uwagę widzów na takich właśnie detalach. W Bystrzycy Kłodzkiej zainstalowała małą pozytywkę na korbkę w dziurze po otworze wentylacyjnym w fasadzie kamienicy. Mogli ją uruchomić przypadkowi przechodnie, odgrywając melodię z musicalu "Czarnoksiężnik z Krainy Oz". Taki szczegół wyłowiła też tutaj, w Warszawie (Magda Kardasz poprosiła ją nie tylko o pokazanie wcześniejszych prac, ale też o zrobienie nowych, warszawskich). - Jestem z Wrocławia, Warszawa wciąż jest dla mnie obcym miastem, słabo ją znam. Nie mogąc ogarnąć całości, skupiłam się na wyimku - tłumaczy Karolina. Zwróciła uwagę na różne podziały okien, wymienianych samowolnie przez mieszkańców kamienicy. Nie mogła też nie zauważyć sąsiedniej Rezydencji Foksal, która wyrosła tu w miejscu zburzonego w 2008 r. kina Skarpa, zaprojektowanego przez Zygmunta Stępińskiego, który także jest autorem projektu budynku galerii. Te wrażenia przełożyła na obiekty i video pokazywane na wystawie. Magda Kardasz pisze o tym projekcie, że "w ironiczny sposób komentuje przemiany zachodzące w architekturze polskich miast, odczytując je też szerzej - jako symboliczną ilustrację sposobu funkcjonowania życia publicznego w Polsce."
Piątek, 10 lutego, godz. 19 - otwarcie wystawy w Projekcie Kordegarda, ul. Gałczyńskiego 3. Podczas wernisażu zagra zespół Zrobię To Sobie.
Karolina Freino też chętnie odwołuje się do konkretnego lokalnego kontekstu. Sprzyja temu praca w nieformalnym kolektywie, jaki zawiązała wraz z kolegami podczas studiów na Uniwersytecie Bauhasu w Weimarze. Byli z różnych zakątków świata, więc postanowili zapraszać się nawzajem i pracować na miejscu, z lokalnymi artystami. Tak trafiła na przykład do Nairobii, gdzie powstała praca "Kenijskie piramidy", którą pokaże w galerii Projekt Kordegarda. By opowiedzieć o niedocenianej dziś roli kobiet w społeczeństwie wykorzystała charakterystyczny zauważony na targu motyw piramidy z ziemniaków. - Ustawiłam tam kilka takich kopczyków. To jest coś co nazywam współczesnym pomnikiem - mówi Karolina Freino.
Często pracuje w przestrzeni publicznej, koncentrując uwagę widzów na takich właśnie detalach. W Bystrzycy Kłodzkiej zainstalowała małą pozytywkę na korbkę w dziurze po otworze wentylacyjnym w fasadzie kamienicy. Mogli ją uruchomić przypadkowi przechodnie, odgrywając melodię z musicalu "Czarnoksiężnik z Krainy Oz". Taki szczegół wyłowiła też tutaj, w Warszawie (Magda Kardasz poprosiła ją nie tylko o pokazanie wcześniejszych prac, ale też o zrobienie nowych, warszawskich). - Jestem z Wrocławia, Warszawa wciąż jest dla mnie obcym miastem, słabo ją znam. Nie mogąc ogarnąć całości, skupiłam się na wyimku - tłumaczy Karolina. Zwróciła uwagę na różne podziały okien, wymienianych samowolnie przez mieszkańców kamienicy. Nie mogła też nie zauważyć sąsiedniej Rezydencji Foksal, która wyrosła tu w miejscu zburzonego w 2008 r. kina Skarpa, zaprojektowanego przez Zygmunta Stępińskiego, który także jest autorem projektu budynku galerii. Te wrażenia przełożyła na obiekty i video pokazywane na wystawie. Magda Kardasz pisze o tym projekcie, że "w ironiczny sposób komentuje przemiany zachodzące w architekturze polskich miast, odczytując je też szerzej - jako symboliczną ilustrację sposobu funkcjonowania życia publicznego w Polsce."
Piątek, 10 lutego, godz. 19 - otwarcie wystawy w Projekcie Kordegarda, ul. Gałczyńskiego 3. Podczas wernisażu zagra zespół Zrobię To Sobie.
Najczęściej czytane24 htydzień





