Bałkańska petarda w Stodole
27.01.2012
, aktualizacja: 26.01.2012 14:36
Gdy zmiesza się w odpowiednich proporcjach reggae, dub, ska, hip hop funk i bałkańską duszę, to otrzymać można materiał bardzo wybuchowy. Wystarczy iskra, np. występ bośniackiej grupy Dubioza Kolektiv. Koncert w niedzielę w Stodole.
Ustać w miejscu niełatwo, nawet gdy słucha się ich muzyki w domowym zaciszu (choć bardziej odpowiednie byłoby tu określenie domowe zagłośnie). Na koncercie muszą brzmieć rewelacyjnie, co zresztą potwierdzają ci wszyscy, którzy doświadczyli Dubiozy na żywo - w Polsce grupa wystąpiła już dwukrotnie w Dobrym Mieście i w Lublinie. Muzykę zespołu w wersji koncertowej znają tylko Europejczycy, ale sława dociera już daleko poza granice Starego Kontynentu. Dwa lata temu Fatboy Slim, występując przed tysiącami swoich japońskich fanów w Tokio, zagrał m.in. "Balkan Funk" Dubiozy.
Ale za piekielnie zabawową muzyką kryje się przekaz społeczny, polityczny, wolnościowy. Od samego początku muzycy nie stronili od mówienia, śpiewania o rzeczach istotnych, niekiedy najważniejszych. I to zarówno wtedy, gdy chronili się w piwnicach podczas oblężenia Sarajewa, jak i wtedy, gdy bez obawy o życie (ale już o zdrowie trochę tak) mogli wyjść na ulice. Muzycy aktywnie wspierają ruch obywatelski Dosta, imprezę z okazji wydania swojej czwartej płyty zorganizowali przed bośniackim parlamentem, a dwa lata temu stali na czele ruchu zachęcającego młodych ludzi do głosowania. Po tych wydarzeniach zarówno magazyn "Time", jak i BBC uznali Dubiozę za ważny i donośny głos młodego pokolenia Bośniaków. I to głos donośny, wykraczający poza własny kraj - już na debiutanckiej epce wydanej w 2004 r. gościnnie wystąpili artyści tyleż muzyczni, co politycznie zaangażowani Benjamin Zephaniah oraz Mush z Fun-Da-Mental. W entuzjastycznej recenzji ostatniej płyty "Wild Wild East" jeden z brytyjskich dziennikarzy pisał: "Słowo daję, ostatni raz, kiedy hip hop tak mną poruszył, jeszcze w latach 80., kiedy usłyszałem Public Enemy".
Obok Dubiozy wystąpi Cinq G, doskonały zabawowy kolektyw złożony z przednich muzyków, m.in. Dużego Pe, Tomka Koncę czy Mista Pitę. Znani są nie tylko fanom dancehallu, ale też i płyt porywającego debiutu "Panama" czy raggowego spojrzenia na kompozycje Mieczysława Fogga, czyli "Fogga Ragga".
Na koncercie wystąpią też Power of Trinity oraz KaCeZet & Fundamenty.
Niedziela, 29 stycznia. Stodoła, ul. Batorego 10. Wejście od godz. 18.30. Bilety 35 zł. (w przedsprzedaży) i 42 zł. (w dniu koncertu).
Ale za piekielnie zabawową muzyką kryje się przekaz społeczny, polityczny, wolnościowy. Od samego początku muzycy nie stronili od mówienia, śpiewania o rzeczach istotnych, niekiedy najważniejszych. I to zarówno wtedy, gdy chronili się w piwnicach podczas oblężenia Sarajewa, jak i wtedy, gdy bez obawy o życie (ale już o zdrowie trochę tak) mogli wyjść na ulice. Muzycy aktywnie wspierają ruch obywatelski Dosta, imprezę z okazji wydania swojej czwartej płyty zorganizowali przed bośniackim parlamentem, a dwa lata temu stali na czele ruchu zachęcającego młodych ludzi do głosowania. Po tych wydarzeniach zarówno magazyn "Time", jak i BBC uznali Dubiozę za ważny i donośny głos młodego pokolenia Bośniaków. I to głos donośny, wykraczający poza własny kraj - już na debiutanckiej epce wydanej w 2004 r. gościnnie wystąpili artyści tyleż muzyczni, co politycznie zaangażowani Benjamin Zephaniah oraz Mush z Fun-Da-Mental. W entuzjastycznej recenzji ostatniej płyty "Wild Wild East" jeden z brytyjskich dziennikarzy pisał: "Słowo daję, ostatni raz, kiedy hip hop tak mną poruszył, jeszcze w latach 80., kiedy usłyszałem Public Enemy".
Na koncercie wystąpią też Power of Trinity oraz KaCeZet & Fundamenty.
Niedziela, 29 stycznia. Stodoła, ul. Batorego 10. Wejście od godz. 18.30. Bilety 35 zł. (w przedsprzedaży) i 42 zł. (w dniu koncertu).
Najczęściej czytane24 htydzień
- Czeskie reportaże Mariusza Szczygła na scenie i w Gazeta Café
- Naga kelnerka, syrenka i diabeł w Starbucksie [ZDJĘCIA]
- Najlepsze polskie filmy 2010 roku od soboty w kinie Iluzjon
- Gorące premiery sezonu w warszawskich teatrach
- Gdzie w Warszawie na smaczne śniadanie? Polecamy lokale
- Ważne postaci polskiego street artu malują razem
- Spadkobiercy *****
- Biegówki, rower i Znikający Klub. Co robić w weekend
- Top Fish - ryby w najlepszym wydaniu
- Plakat do "Sponsoringu" skopiowany z "Burleski"?
- Widok Warszawy od strony Pragi - spacer z Przemkiem Paskiem
- Gdzie w Warszawie na smaczne śniadanie? Polecamy lokale
- Gorące premiery sezonu w warszawskich teatrach
- Bez stałej siedziby - znajdź Znikający Klub



