Owca zagra piątkę - Lamb w Palladium
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 13:54
Do niedawna wielki nieobecny, od kilku lat regularny gość na koncertach i festiwalach. We wtorek w Palladium wystąpi Lamb.
Lamb to zespół założony w połowie lat 90. przez producenta Andy'ego Barlowa i wokalistkę Lou Rhodes. Wspólnie para nagrała m.in. takie klasyki współczesnej elektroniki jak "Gabriel" czy niezwykłą, poświęconą polskiemu kompozytorowi kompozycję "Górecki". Choć Rhodes i Barlow pochodzą z Manchesteru, ich muzyka bardziej przypomina brzmienia typowe dla sceny bristolskiej, tej triphopowej, emocjonalnej, rozsławionej przez Massive Attack czy Portishead. Jak mało kto Lamb potrafił łączyć mroczne, przygniatające często rytmy z przejmującym, pełnym uroku wokalem. Po raz pierwszy bardzo wyczekiwani pojawili się w Polsce trzy lata temu i zagrali przegląd swoich najlepszych nagrań. W zeszłym roku gościli dwukrotnie na doskonałych festiwalach - katowickim Tauronie i warszawskim Free Form Festivalu.
Podczas najbliższego koncertu w Palladium Lamb zapewne sięgnie po kilka starszych nagrań, ale poświęci się przede wszystkim najnowszym nagraniom pochodzącym z płyty "5", nagranej dzięki fanom, którzy w ciemno kupili płytę, na długo przed wydaniem.
- To był skok bez spadochronu, skok wiary. Ale nie tylko z naszej strony. W końcu fani zgodzili się kupić coś, co jeszcze na dobrą sprawę nie istniało. Wszystko opierało się na zaufaniu. Andy ma takie powiedzenie: "Skocz, a na pewno ktoś cię złapie". Skoczyliśmy więc. I było to cudowne uczucie: niezwiązani z żadną wytwórnią, niezobowiązani żadnym kontraktem nagraliśmy płytę dla naszych fanów - mówiła Lou w rozmowie z "Gazetą".
Warszawa to pierwszy z trzech przystanków Lamb w Polsce; dzień po koncercie w stolicy grupa wystąpi w Krakowie, a potem we Wrocławiu.
Wtorek, 7 lutego. Palladium, ul. Złota 9. Bilety 120 zł
Podczas najbliższego koncertu w Palladium Lamb zapewne sięgnie po kilka starszych nagrań, ale poświęci się przede wszystkim najnowszym nagraniom pochodzącym z płyty "5", nagranej dzięki fanom, którzy w ciemno kupili płytę, na długo przed wydaniem.
Warszawa to pierwszy z trzech przystanków Lamb w Polsce; dzień po koncercie w stolicy grupa wystąpi w Krakowie, a potem we Wrocławiu.
Wtorek, 7 lutego. Palladium, ul. Złota 9. Bilety 120 zł
Najczęściej czytane24 htydzień





