Zrelaksuj się
Do Relaksu wpadam w środowy wieczór. Po spacerze ruchliwą, hałaśliwą, i przytłaczającą ciasnotą Puławską (na dodatek smaganą paskudnym wiatrem) kawiarnia jest jak azyl, oaza spokoju. W przestronnym, jasnym wnętrzu, życie toczy się w zupełnie innym tempie, po przekroczeniu progu rzeczywistość wyhamowuje i zwalnia.
W środku kilka stolików jest zajętych, przy jednym siedzi dwóch punków przy laptopie, obok pan w garniturze i elegancka pani dyskutują nad jakimiś planami, projektami, a na stojącym przy barze fotelu młodzieniec czyta książkę (a może nawet drzemie). Ścieżką dźwiękową do tej sielanki (dodajmy jeszcze, że pozbawionej dymu, bo w Relaksie obowiązuje zakaz palenia) jest sączące się reggae Boba Marleya z adapteru stojącego naprzeciwko wejścia
Założycielami Relaksu są Marek Sarba i Piotr Vanila Bujnowski. Obaj zapaleni rowerzyści, obaj wegetarianie. Na pomysł otwarcia lokalu, który łączyłby w sobie kawiarnię, sklep i warsztat wpadli rok temu, po powrocie Marka z Berlina (gdzie przez sześć lat pracował w jednym z warsztatów rowerowych). W ich lokalu wszystko - od wystroju po jedzenie - jest zgodne z nazwą miejsca. Z jasno i ciepło rozświetlonym sufitem kontrastuje podłoga ułożona z paneli różnej wielkości, różnych kolorów, różnej faktury. Na niej stoją oldskulowe, przeurocze stare meble, którym nowe życie i nowego ducha dali Agata Hasiak z Refre oraz Arek Hoduń.
Po lewej stronie od wejścia jest bar, za którym kolorowymi kredami wypisane jest menu Relaksu. Są w nim kanapki, tosty, tarty, musli. Są też wypiekanie przez przyjaciół Relaksu pyszne wegańskie ciasta - jabłecznik, czekoladowe i czekoladowo-bananowe. Doskonała jest również kawa, w trzynastu różnych odsłonach od espresso i flat white po cappuccino - Prowadzimy porządną kawiarnię, kawę traktujemy więc z należytym szacunkiem. Musi być dobra i świeża, nie interesują nas kawy o długim terminie przydatności - mówi Piotr.
Do Relaksu powinni zajrzeć jednak nie tylko amatorzy ciasta i kawy, ale też i rowerzyści, którzy chcą oddać swój rower do naprawy czy przeglądu albo kupić akcesoria i ciuchy produkowane przez Mufę (koszulki, torby rowerowe, chustki, breloczki). I choć 'Zrób to w Warszawie' nie przepada za sieciówkami, to naprawdę nie mielibyśmy nic przeciw temu, żeby każda dzielnica naszego miasta miała jeden taki Relaks.
Kamiński
* Kawiarnia Relaks, ul. Puławska 48 róg Dąbrowskiego, pon.-czw. 8-21, pt.-sob. 10-21., niedz. 10-18.


