, ostatnia aktualizacja 2011-04-08 05:00
Mystic
Jak ja lubię takie rysunkowe humorystyczne okładki punkujących kapel, szkoda, że tak rzadko się pojawiają. Leniwiec zabiera nas w podróż busem, który ma już tysiące kilometrów na liczniku. Zaczyna się od utworu tytułowego, który zgodnie z powszechnymi zasadami musi być szczególnie chwytliwy, a tu dodatkowo jeszcze skoczny z dęciakami i parytetowym wokalem (duet jest ozdobą płyty!). W tej przejażdżce króluje dobrze zmiksowany punk, reggae i ska. Ale jak to podczas wypraw bywa, czasem zdarza się odważnie, ale z fantazją zapuścić w nieznane rejony. Muzycy odpoczywają na zielonej brytyjskiej folkowej łące. I trzeba przyznać, że Leniwiec wcale nie pobłądził, chociaż najbardziej przekonujący są w dynamicznych, krótkich gitarowych historiach. A nasłuchamy się sporo o poważnych sprawach w żartobliwej formie, np. po co ratować gatunek ludzki i jak krwawo jest na polskich drogach. W dodatku muzycy ogłaszają, że "Polska nie może wyjść na zdrowie". Cóż.
Zobacz jakie płyty polecają dziennikarze muzyczni "Gazety Wyborczej"
