kino, teatr, muzyka

Wrocław

Wystawa Pauliny Korbaczyńskiej w klubokawiarni Mleczarnia

Agata Saraczyńska
2011-10-19 , aktualizacja: 19.10.2011 17:02
A A A Drukuj
Trochę z Amadeo Modiglianiego, trochę z Jerzego Nowosielskiego, a do tego szczypta Edwarda Hoopera - to nie przepis na tworzenie obrazów, ale inspiracje artystki, której obrazy od niedzieli oglądać będzie można w klubokawiarni Mleczarnia.
Obraz Pauliny Korbaczyńskiej
Materiały organizatorów
Obraz Pauliny Korbaczyńskiej
Paulina Korbaczewska twierdzi, że maluje od dziecka. I od razu zastrzega, że nie potrafi o tym mówić. Jeśli wpadnie jej w oko kadr z filmu, scenografia, kolor - rozkłada na podłodze gazety, płótno, wyciąga farby i maluje, ponoć najchętniej w pidżamie.

Takie właśnie niezobowiązujące, estetyczne, a czasem zagadkowe są jej "Obrazy malowane na podłodze" - to pierwsza część tytułu wystawy, a druga "Żeby mi się ręka nie trzęsła" dopowiada jej stosunek do podejmowanego wyzwania.

W jej twórczości króluje portret - osób konkretnych, jak i wymyślonych. Swoim nostalgicznym pracom nadaje wieloznaczne, a czasem poetyckie tytuły. Często określa je tylko imię modela, który jednak na jej płótnach wydaje się zupełnie nierealny. Czy to za sprawą stylizacji, czy też zawsze pozbawionych spojrzenia oczu. W czasie niedzielnego wernisażu (23 października o godz. 19) w piwnicy Mleczarni zaśpiewają i zagrają muzycy z grupy Mikromusic, czyli Natalia Grosiak i Dawid Korbaczyński (zbieżność nazwisk jest nieprzypadkowa, to brat wystawiającej artystki).



Obrazy malowane na podłodze, żeby mi się ręka nie trzęsła - wystawa malarstwa Pauliny Korbaczyńskiej w klubokawiarni Mleczarnia, ul. Włodkowica 5, czynna w godzinach otwarcia piwnicy do 3 grudnia. Wernisaż 23 października o godz. 19.

Podziel się