kino, teatr, muzyka

Wrocław

Era Nowe Horyzonty. Finał, finał!

Magda Podsiadły
2010-07-29 , aktualizacja: 30.07.2010 11:38
A A A Drukuj
DO 1 SIERPNIA. Projekcja na dużym ekranie pod gołym niebem 'Pół żartem, pół serio' mistrza Wildera i najnowszy film 'Tetro' drugiego starego wirtuoza kina - Coppoli na zamknięcie festiwalu Era Nowe Horyzonty. To będzie w niedzielę, ale przed nami jeszcze trzy dni kinowego szaleństwa.
Kadr z filmu 'Portugalska zakonnica'
materiały prasowe ENH
Kadr z filmu 'Portugalska zakonnica'
W piątek (30.07) czeka nas jeszcze niełatwe doświadczenie z Gasparem Noé - tak, tak - tym od "Nieodwracalnego", z kolejną sensacją, tym razem z ubiegłorocznego Cannes - "Wkraczając w pustkę". Rzecz dzieje się w Tokio, bohaterami jest para rodzeństwa, silnie ze sobą związana emocjonalnie. On jest dilerem narkotykowym, ona tancerką na rurze. Jego prześladuje w narkotycznych wizjach obsesja śmierci i odrodzenia. I jak przystało na Noégo, jego bohater ginie w pierwszym punkcie zwrotnym filmu, po czym następuje seria obrazów wizyjnych, halucynogennych z punktu widzenia ducha, który lata nad miastem i opiekuje się z góry swoją siostrą, bo tak jej obiecał. Formalnie film jest bogaty we wszelkie możliwe chwyty kompozycyjne, montażowe i gatunkowe, z animacją włącznie. Trzeba zobaczyć koniecznie, bo może właśnie takie kino nadchodzi nieodwołalnie w dobie XXI wieku.

W piątek też kończą się seanse kina konkursowego. Z międzynarodowej selekcji możemy jeszcze zobaczyć dwa obrazy. Tajlandzka "Zwyczajna historia" Anohy Suwichakornponga to niemal medytacyjna opowieść o rodzącej się więzi między dwoma młodymi mężczyznami - sparaliżowanym pacjentem i jego pielęgniarzem. Film drogi "Podróżuję, bo muszę, wracam, bo cię kocham" to swoisty dziennik podróży służbowej po brazylijskiej pustyni Sertao pewnego geologa. Przez cały film nie widzimy go w kadrze, ale słyszymy jego monolog prowadzony do byłej żony, swej dawnej wielkiej miłości. Film zrealizował duet reżyserski Marcele Gomes i Karim Ainouz. Ten ostatni to autor przepięknego, znanego u nas filmu "Madame Sata".

Będzie też ostatni seans w sekcji konkursowej Nowe Filmy Polskie. I to nie byle jaki, bo obraz Mariusza Grzegorzka, naszego twórcy niepokornego. "Jestem twój" to historia trzydziestolatki w stanie kryzysu. Lekarka rezygnuje z małżeństwa na rzecz romansu z kryminalistą i zachodzi w niechcianą ciążę.

Warto skorzystać z okazji obejrzenia obszernej twórczości Jeana-Luca Godarda, współtwórcy Nowej Fali francuskiej, autora kultowego filmu (i debiutu, który uczynił twórcę najsłynniejszym reżyserem filmowym świata!) "Do utraty tchu" z Jeanem-Paulem Belmondo i Jean Seberg. Poza fabułami pełnometrażowymi jest cała seria krótkich metraży i dokumentów. Na pewno z tych głośnych tytułów należy zobaczyć lub wrócić po prostu do doskonałej, klasycznej już "Pogardy" z Michelem Piccoli i Brigitte Bardot. Inny film wyświetlany pod koniec festiwalu to uznana za późne arcydzieło reżysera "Pochwała miłości" zrealizowana w 2001 roku.

Udostępnione są do końca Ery - a niektóre i do końca sierpnia - wyjątkowe wystawy przygotowane specjalnie na festiwal - od monograficznej, multimedialnej ekspozycji "Has: nieosiągalny", po hommage złożony temu wielkiemu, kultowemu twórcy kina przez słynnych Amerykanów braci Quay (to wszystko w BWA Awangarda). Jeszcze dziś planowany jest panel dyskusyjny "Kręcenie z Hasem" z udziałem reżysera Sylwestra Chęcińskiego, scenografa Tadeusza Kosarewicza, operatorów Stefana Kurzypa i Janusza Zachnajewskiego oraz wdowy po artyście dziennikarki Wandy Ziembickiej. Do końca Ery trwa także retrospektywa jego filmów

Bracia Quay, kultowi twórcy animacji marionetkowej, którzy mają na Erze swoją retrospektywę, przygotowali też wraz z wrocławskim rzeźbiarzem Olafem Brzeskim surrealistyczną instalację "Dormitorium" w BWA Design. Dlatego nieprzypadkowo w sobotę w tej właśnie galerii rozpocznie się o północy noc surrealistyczna z krótkimi filmami Waleriana Borowczyka, Jana Lenicy, Stefana i Franciszki Themersonów, Romana Polańskiego i Jerzego Skolimowskiego. Warto również zobaczyć takie wydarzenie plastyczne, jak pierwsza w Polsce wystawa ilustracji książkowych i projektów animacji wybitnego grafika Stasysa Eidrigevieiusa, ukazująca jego niezwykłą wyobraźnię, na granicy baśniowości i absurdu i fotografii (Galeria Szkła i Ceramiki BWA). Innym ważnym projektem z dziedziny plastyki na Erze jest także pierwsza w Polsce wystawa fotografii Nuri Bilge Ceylana, słynnego tureckiego reżysera, która pokazuje Turcję w pejzażach i portretach ludzkich (Galeria na Solnym). Ceylan fotografię uprawia równolegle do kina, i tu jest więc mistrzem nastroju i formy. A na koniec może warto wybrać się na jego film "Uzak" o młodym człowieku poszukującym spełnienia w zaśnieżonym Istambule, scenerii raczej wyjątkowej dla tej egzotycznej metropolii.

Podziel się