IV Międzynarodowy Festiwal Opowiadania
09.10.2008
, aktualizacja: 13.10.2008 12:25
Od czwartku do środy, najpierw w Lalce, później w BWA Awangarda we Wrocławiu przyglądaliśmy się adaptacjom opowiadań, czytaliśmy ich literackie oryginały i dyskutowaliśmy, co lepsze, książka czy jednak film?
W środę w Galerii Awangarda po raz ostatni uczestnicy cyklu 'Książka była lepsza?' dyskutowali konfrontując opowiadanie i jego filmową adaptację. Po czwartkowym Edgarze Allanie Poe, piątkowym Dostojewskim, poniedziałkowej Tokarczuk, wtorkowym Himilsbachu przyszła kolej na opowiadanie z tomu "Sklepy cynamonowe" Brunona Schulza. Zobaczyliśmy też odpowiednik wizualny "Ulicy Krokodyli"przepuszczony przez mroczny i psychodeliczny filtr wyobraźni braci Quay.
Tegoroczna edycja Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania trwała we Wrocławiu do niedzieli.
W oczekiwaniu na czytanie festiwalowicze wertują katalog festiwalowy
Paweł Palcat, aktor Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy czyta "Ulicę krokodyli"
Film "Ulica Krokodyli" z 1987 roku, nominowany do Złotej Palmy w Cannes, stawiany jest w pierwszej dziesiątce najważniejszych animacji wszech-czasów.
Fragment filmu "Ulica Krokodyli"
Oprócz prozy Schulza, Stephen i Timothy Quay interesowali się też twórczością Kafki, spod ich ręki wyszedł film biograficzny o Strawińskim. Filmowcy chętnie mówią o swoich inspiracjach kulturą Europy Środkowej.

Teraz bracia na warsztat wzięli opowiadanie Stanisława Lema pt. "Maska". Wspólnie z łódzkim Se-ma-forem zrealizują film krótkometrażowy. Prace nad filmem wystartują w łódzkim studiu już w styczniu. W Se-ma-forze zrobią konstrukcje lalek oraz zajmą się pracami postprodukcyjnymi. Projekty lalek stworzą sami bracia Quay, którzy będą też w swoim studiu w Londynie animować.
Tegoroczna edycja Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania trwała we Wrocławiu do niedzieli.
W oczekiwaniu na czytanie festiwalowicze wertują katalog festiwalowy
Paweł Palcat, aktor Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy czyta "Ulicę krokodyli"
Film "Ulica Krokodyli" z 1987 roku, nominowany do Złotej Palmy w Cannes, stawiany jest w pierwszej dziesiątce najważniejszych animacji wszech-czasów.
Fragment filmu "Ulica Krokodyli"
Oprócz prozy Schulza, Stephen i Timothy Quay interesowali się też twórczością Kafki, spod ich ręki wyszedł film biograficzny o Strawińskim. Filmowcy chętnie mówią o swoich inspiracjach kulturą Europy Środkowej.

"Odkryliśmy Europę dzięki Franzowi Kafce, potem - dzięki Brunonowi Schulzowi, którego proza stała się naszą największą inspiracją. Europa, zwłaszcza środkowa, to głęboka tajemnica. Macie tu miasta, które tej tajemnicy strzegą do dziś. W Ameryce jest inaczej - wszystko jest zaplanowane i dokładnie ustalone, miasta są przewidywalne. A w Pradze czy w Krakowie można się zagubić w tej atmosferze. To organiczne doświadczenie, zetknięcie z metafizyką"- przeczytaj całość wywiadu
Teraz bracia na warsztat wzięli opowiadanie Stanisława Lema pt. "Maska". Wspólnie z łódzkim Se-ma-forem zrealizują film krótkometrażowy. Prace nad filmem wystartują w łódzkim studiu już w styczniu. W Se-ma-forze zrobią konstrukcje lalek oraz zajmą się pracami postprodukcyjnymi. Projekty lalek stworzą sami bracia Quay, którzy będą też w swoim studiu w Londynie animować.
Przeczytaj: Słynni bliźniacy nakręcą z łodzianami animację
Co jeszcze przed nami w ramach Festiwalu? IV Międzynarodowy Festiwal Opowiadania
Festiwalowi towarzyszy premiera antologii „Zaraz wracam”. Wybór krótkich form autorstwa 18 autorów łączy tematyka podróży: w różne miejsca i z różnych powodów. Polacy ruszyli w podróż
Festiwalowi towarzyszy premiera antologii „Zaraz wracam”. Wybór krótkich form autorstwa 18 autorów łączy tematyka podróży: w różne miejsca i z różnych powodów. Polacy ruszyli w podróż

