Pierwsza taka impreza: Targi Muzyczne Co Jest Grane [WIDEO]
28.11.2011
, aktualizacja: 28.11.2011 14:14
Każda godzina Europejskich Targów Muzycznych "Gazety Co Jest Grane" w Pałacu Kultury miała przez cały weekend swoich bohaterów i swoje gwiazdy
ZOBACZ TAKŻE
- Sting zagra dwa razy. Są bilety, ale piekielnie drogie (01-12-11, 20:00)
- Centrum europejskiej muzyki. W weekend w Pałacu Kultury (25-11-11, 21:30)
- Rock'n'roll to część kultury narodowej (25-11-11, 10:00)
- Zdjęcia koncertowe Music Foto Kolektiv
GALERIA ZDJĘĆ
- Artyści na Scenie Prezentacji [GALERIA ZDJĘĆ] (24-11-11, 14:00)
Na kilka minut przed godz. 8 w piątkowy wieczór Martin Elbourne patrzy na zegarek, przerywa rozmowę ze znajomymi z branży i patrząc na program, mówi: "Zaraz zaczyna się pierwszy koncert, idziemy!".
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Martin Elbourne to jeden z najważniejszych agentów muzycznych na świecie, człowiek, który widział i podpisywał kontrakty z największymi gwiazdami na świecie. Niedawno ukazała się książka z setką najważniejszych koncertów ostatnich lat, Elbourne był na 60 z nich, a 35 sam organizował.
Ten jego błysk w oku, że zobaczy zaraz zespół, którego nigdy wcześniej nie widział, wynika z miłości do muzyki, z fascynacji, z ciągłego zasłuchiwania się w kolejnych piosenkach. Te poszukiwania zajmują większość czasu, w ciągu ostatnich tygodni przeleciał ponad 50 tys. km, odwiedził Afrykę, Indie i Amerykę.
Elbourne był też jednym z gości pierwszej edycji Europejskich Targów Muzycznych "Gazety Co Jest Grane", które zorganizowaliśmy w weekend w Pałacu Kultury. Jego entuzjazm jest godny podziwu, ale też i zaraźliwy. Nasze targi też powstały z takiej miłości. Powstały też z potrzeby zorganizowania imprezy, której nie ma jeszcze w Polsce, która łączyłaby koncerty, warsztaty, targi, spotkania i pokazy filmów. I która byłaby tak samo ciekawa dla branży muzycznej, jak i dla fanów.
Wytarta opinia, że jeśli "coś jest dla wszystkich, to jest dla nikogo", w przypadku targów była kompletnie nietrafiona. Przyznam, że mieliśmy trochę tremy, czy się uda, czy przyjdą ludzie... Wystarczyło w niedzielne południe zajrzeć na spotkanie z czarującym panem Jerzym Połomskim i przeskoczyć po chwili do sali obok, gdzie kilkadziesiąt maluchów (z rodzicami) bawiło się, śpiewało, tańczyło przy muzyce klasycznej. W tym samym czasie w Cafe Kulturalna występowało polsko-ukraińskie trio Dagadana, a zwiedzający przechadzali się między stoiskami, kupowali płyty, zbierali autografy, rozmawiali z gwiazdami.
Pierwsza edycja targów muzycznych już za nami, naszymi gośćmi i kilkoma tysiącami fanów. Zapraszamy za rok!



